Ucisk i prześladowanie

Przybliżony czas czytania: 18 minut.

Paweł, Sylwan i Tymoteusz do kościoła Tesaloniczan, który jest w Bogu, naszym Ojcu, i Panu Jezusie Chrystusie. Łaska wam i pokój od Boga, naszego Ojca, i Pana Jezusa Chrystusa. Bracia, powinniśmy zawsze dziękować Bogu za was, co jest rzeczą słuszną, bo bardzo wzrasta wasza wiara i u każdego z was pomnaża się wzajemna miłość; Tak że i my sami chlubimy się wami w kościołach Bożych z powodu waszej cierpliwości i wiary we wszystkich waszych prześladowaniach [gr. diogmos, 1375] i uciskach [gr. thlipsis 2346], które znosicie. Są one dowodem sprawiedliwego sądu Boga, abyście byli uznani za godnych królestwa Bożego, za które też cierpicie. Ponieważ jest rzeczą sprawiedliwą u Boga, żeby odpłacić uciskiem [gr. thlipsis, 2347] tym, którzy was uciskają [gr. thlibo, 2346]; A wam, uciśnionym [gr. thlibo, 2346], dać odpoczynek wraz z nami, gdy z nieba objawi się Pan Jezus z aniołami swojej mocy; W ogniu płomienistym wywierając zemstę na tych, którzy Boga nie znają i nie są posłuszni ewangelii naszego Pana Jezusa Chrystusa. Poniosą oni karę, wieczne zatracenie od oblicza Pana i od chwały jego mocy; Gdy przyjdzie, aby był uwielbiony w swoich świętych i podziwiany w tym dniu przez wszystkich wierzących, ponieważ wśród was uwierzono naszemu świadectwu. Dlatego też nieustannie modlimy się za was, aby nasz Bóg uznał was za godnych tego powołania i wypełnił wszelkie upodobanie swojej dobroci i dzieła wiary w mocy; Aby imię naszego Pana Jezusa Chrystusa zostało uwielbione w was, a wy w nim, według łaski naszego Boga i Pana Jezusa Chrystusa” 2Tes 1:1-12.

man in blue and brown plaid dress shirt touching his hair

Bóg ma odpłacić uciskiem tym, którzy was uciskają i dać wam odpoczynek, gdy z nieba objawi się Pan Jezus wraz z aniołami – obiecywał apostoł Paweł. A skoro z aniołami i w swojej mocy, a chwale Ojca (Mt 16:27-28), to oznacza, że mowa była o powtórnym przyjściu Jezusa Chrystusa. Bezspornie ta obietnica dotyczyła pokolenia apostolskiego. Za życia Tesaloniczan miał wykonać się Boży ucisk na tych, co uciskali chrześcijan. Raz jeszcze: „odpłacić uciskiem tym, którzy was uciskają„, pokolenie apostolskie.

Paweł pisząc do zboru w Tesalonice użył dwóch pochodnych greckich wyrażeń oznaczających ucisk, thlipsis (rzeczownik) i thlibo (czasownik). W Nowym Testamencie mamy 55 przypadków użycia tych słów, a więc problem ucisku był powszechnie rozważany w pierwszych chrześcijańskich kościołach. Oczywiście temat prześladowań [gr. diogmos] rozważano równolegle, bo jak widzimy z powyższego, ucisk i prześladowanie były ich udziałem. Zacznijmy od tego, że to Jezus Chrystus obiecał ucisk i prześladowanie, ponieważ miało to być „dowodem sprawiedliwego sądu Boga„.

Powstanie bowiem naród przeciwko narodowi i królestwo przeciwko królestwu i będzie głód, zaraza i trzęsienia ziemi miejscami. Lecz to wszystko jest początkiem boleści. Wtedy wydadzą was na udrękę [gr. thlipsis], będą was zabijać i będziecie znienawidzeni przez wszystkie narody z powodu mego imienia” Mt 24:9.

Wówczas Piotr zaczął wyliczać to, z czego zrezygnował on sam oraz pozostali uczniowie. I stwierdził: – Wszystko porzuciliśmy, aby pójść za Tobą. – Zaręczam ci – odpowiedział Jezus – że jeśli ktoś z miłości do Mnie i dla głoszenia Dobrej Nowiny opuścił dom, braci, matkę, ojca, dzieci czy posiadłości, otrzyma w zamian stokroć więcej domów, braci, sióstr, matek, dzieci oraz ziemi, ale wszystko to wśród prześladowań! Oprócz tego, co otrzyma tu, na ziemi, czeka go życie wieczne w świecie przyszłym” Mk 10:28-30 (BSŻ)

To wam powiedziałem, abyście mieli pokój we mnie. Na świecie będziecie mieć ucisk [gr. thlipsis], ale ufajcie, ja zwyciężyłem świat” J 16:33.

Czy poza świadectwem, jakie mamy w liście do Tesalonik są inne dowody na ucisk pierwszych chrześcijan? Jest ich co najmniej kilka!

A Saul zgodził się na zabicie go [Szczepana]. W tym czasie zaczęło się wielkie prześladowanie kościoła w Jerozolimie i wszyscy oprócz apostołów rozproszyli się po okolicach Judei i Samarii. Szczepana zaś pogrzebali bogobojni ludzie i bardzo go opłakiwali. Tymczasem Saul niszczył kościół. Wchodził do domów, wywlekał mężczyzn i kobiety i wtrącał ich do więzienia. A ci, którzy się rozproszyli, szli wszędzie, głosząc słowo Boże. (…) Lecz ci, których rozproszyło prześladowanie, jakie wybuchło z powodu Szczepana, dotarli aż do Fenicji, na Cypr i do Antiochii, nie głosząc słowa Bożego nikomu, tylko Żydom. (…) W tym czasie król Herod zaczął gnębić niektórych członków kościoła. I zabił mieczem Jakuba, brata Jana. Widząc, że to podobało się Żydom, postanowił schwytać także Piotra. A były to dni Przaśników. Kiedy go schwytał, wtrącił go do więzienia i oddał pod straż szesnastu żołnierzom, zamierzając po święcie Paschy wydać go ludowi. (…) Kiedy zgromadzenie się rozeszło, wielu Żydów i pobożnych prozelitów poszło za Pawłem i Barnabą, którzy w rozmowie radzili im, aby trwali w łasce Boga. A w następny szabat niemal całe miasto zebrało się, aby słuchać słowa Bożego. Kiedy Żydzi zobaczyli tłumy, pełni zawiści sprzeciwiali się słowom Pawła, występując przeciwko nim i bluźniąc. A Paweł i Barnaba powiedzieli odważnie: Wam najpierw miało być zwiastowane słowo Boże. Skoro jednak je odrzucacie i uważacie się za niegodnych życia wiecznego, zwracamy się do pogan. Tak bowiem nakazał nam Pan: Ustanowiłem cię światłością dla pogan, abyś był zbawieniem aż po krańce ziemi. Kiedy poganie to usłyszeli, radowali się i wielbili słowo Pańskie, a uwierzyli wszyscy, którzy byli przeznaczeni do życia wiecznego. I słowo Pańskie rozchodziło się po całej krainie. A Żydzi podburzali pobożne i poważane kobiety oraz znaczących obywateli miasta, wzniecili prześladowanie Pawła i Barnaby i wypędzili ich ze swoich granic. A oni, strząsnąwszy na nich pył ze swoich nóg, przyszli do Ikonium. Uczniowie zaś byli pełni radości i Ducha Świętego. (…) Umacniając dusze uczniów i zachęcając do trwania w wierze, mówili, że przez wiele utrapień [gr. pollon thlipsis] musimy wejść do królestwa Bożego.” Dz 8:1-4, 11:19, 12:1-4, 13:43-52, 14:22.

Miłość niech będzie nieobłudna. Brzydźcie się złem, trzymając się tego, co dobre. Miłujcie się wzajemnie miłością braterską, wyprzedzając jedni drugich w okazywaniu szacunku. W pracy nieleniwi, pałający duchem, służący Panu; Radujący się w nadziei, cierpliwi w ucisku, nieustający w modlitwie; Wspomagający świętych w potrzebach, okazujący gościnność. Błogosławcie tych, którzy was prześladują, błogosławcie, a nie przeklinajcie. Radujcie się z tymi, którzy się radują, a płaczcie z tymi, którzy płaczą. Bądźcie między sobą jednomyślni. Nie miejcie o sobie wysokiego mniemania, ale się ku niskim skłaniajcie. Nie uważajcie samych siebie za mądrych. Nikomu złem za zło nie odpłacajcie; starajcie się o to, co uczciwe wobec wszystkich ludzi. Jeśli to możliwe, o ile to od was zależy, ze wszystkimi ludźmi żyjcie w pokoju. Najmilsi, nie mścijcie się sami, ale pozostawcie miejsce gniewowi. Jest bowiem napisane: Zemsta do mnie należy, ja odpłacę – mówi Pan” Rz 12:9-19.

Błogosławiony niech będzie Bóg i Ojciec naszego Pana Jezusa Chrystusa, Ojciec miłosierdzia i Bóg wszelkiej pociechy; Który nas pociesza w każdym naszym utrapieniu, abyśmy i my mogli pocieszać tych, którzy są w jakimkolwiek ucisku, taką pociechą, jaką sami jesteśmy pocieszani przez Boga. (…) Wszystko to bowiem dzieje się dla was, żeby obfitująca łaska, przez dziękczynienie wielu, rozmnożyła się ku chwale Bożej. Dlatego nie zniechęcamy się, bo chociaż nasz zewnętrzny człowiek niszczeje, to jednak ten wewnętrzny odnawia się z dnia na dzień. Ten bowiem nasz chwilowy i lekki ucisk przynosi nam przeogromną i wieczną wagę chwały; Gdy nie patrzymy na to, co widzialne, lecz na to, co niewidzialne. To bowiem, co widzialne, jest doczesne, to zaś, co niewidzialne, jest wieczne” 2Kor 1:3-4, 4:15-18.

A wy staliście się naśladowcami naszymi i Pana, przyjmując słowo pośród wielkiego ucisku [gr. thlipsis polle, czyli wielu ucisków], z radością Ducha Świętego; Tak że staliście się wzorem dla wszystkich wierzących w Macedonii i Achai. (…) Dlatego nie mogąc tego dłużej znosić, postanowiliśmy sami pozostać w Atenach; A Tymoteusza, naszego brata, sługę Boga i współpracownika w ewangelii Chrystusa posłaliśmy, aby was utwierdził i dodał wam otuchy w wierze; Aby nikt się nie zachwiał wśród tych utrapień. Sami przecież wiecie, że do tego zostaliśmy wyznaczeni. Gdy bowiem byliśmy u was, zapowiadaliśmy wam, że będziemy cierpieć ucisk, co się też stało, jak wiecie [!!!]. Dlatego i ja, nie mogąc tego dłużej znosić, posłałem go, aby rozeznał się w waszej wierze, czy was kusiciel czasem nie kusił, a nasza praca nie okazała się daremna. Teraz zaś Tymoteusz wrócił od was do nas i zwiastował nam radosną wieść o waszej wierze i miłości, i o tym, że nas zawsze dobrze wspominacie, pragnąc nas widzieć, podobnie jak my was. Dlatego dzięki wam, bracia, zostaliśmy pocieszeni przez waszą wiarę we wszelkim naszym ucisku i potrzebie” 1Tes 1:6-7, 3:1-7.

Ale ty pojąłeś moją naukę, sposób życia, dążenia, wiarę, wytrwałość, miłość i cierpliwość; Prześladowania, cierpienia, które mnie spotkały w Antiochii, w Ikonium i Listrze – prześladowania, które zniosłem, a ze wszystkich wyrwał mnie Pan. Tak i wszyscy, którzy chcą żyć pobożnie w Chrystusie Jezusie, będą prześladowani” 2Tm 3:10-12.

Ja, Jan, który też jestem waszym bratem i współuczestnikiem w ucisku i królestwie oraz w cierpliwości Jezusa Chrystusa, byłem na wyspie zwanej Patmos z powodu słowa Bożego i świadectwa Jezusa Chrystusa. (…) Znam twoje uczynki, ucisk i ubóstwo – lecz jesteś bogaty – i bluźnierstwo tych, którzy mówią, że są Żydami, a nimi nie są, ale są synagogą szatana” Obj 1:9, 2:9.

Nie ma wątpliwości, że pokoleniem, które doświadczyło ucisk, było pokolenie apostolskie. Paweł napisał, że obiecany ucisk chrześcijan stał się na tamten czas faktem. Ale to nie jedyny ucisk jaki był obiecany w Biblii. Już pierwszy cytat tego artykułu przypomina obietnicę Jezusa, że ucisk miał spotkać jeszcze inną grupę ludzi.

Gdy więc zobaczycie obrzydliwość spustoszenia, o której mówił prorok Daniel, stojącą w miejscu świętym (kto czyta, niech rozumie); Wtedy ci, którzy będą w Judei, niech uciekają w góry. Kto będzie na dachu, niech nie schodzi, aby coś zabrać ze swego domu. Kto zaś będzie w polu, niech nie wraca, aby wziąć swe szaty. A biada brzemiennym i karmiącym w tych dniach! Módlcie się więc, aby wasza ucieczka nie wypadła w zimie albo w szabat. Wtedy bowiem będzie wielki ucisk [gr. thlipsis megale], jakiego nie było od początku świata aż dotąd ani nigdy nie będzie” Mt 24:14-21.

A gdy zobaczycie Jerozolimę otoczoną przez wojska, wtedy wiedzcie, że jej spustoszenie jest bliskie. Wówczas ci, którzy są w Judei, niech uciekają w góry, a ci, którzy są wewnątrz miasta, niech wyjdą, a ci, którzy są na wsi, niech do niego nie wchodzą. Będą to bowiem dni pomsty, aby się wypełniło wszystko, co jest napisane. Lecz biada brzemiennym i karmiącym w tych dniach! Będzie bowiem wielki ucisk [gr. ananke megale] w tej ziemi i gniew nad tym ludem” Łk 21:20-23.

Ale mam nieco przeciwko tobie – że kobiecie Jezabel, która nazywa siebie prorokinią, pozwalasz nauczać i zwodzić moje sługi, żeby uprawiali nierząd i jedli ofiary składane bożkom. I dałem jej czas, aby pokutowała ze swego nierządu, ale nie pokutowała. Oto rzucę ją na łoże, a tych, którzy z nią cudzołożą, w ucisk wielki [gr. thlipsis megales], jeśli nie będą pokutować ze swoich uczynków. (…) A jeden ze starszych odezwał się do mnie tymi słowy: Kim są ci, którzy są ubrani w białe szaty i skąd przybyli? Odpowiedziałem mu: Panie, ty wiesz. I powiedział do mnie: To są ci, którzy przyszli z wielkiego ucisku [gr. thlipsis megales] i wyprali swoje szaty, i wybielili je we krwi Baranka” Obj 2:20-22, 7:13-14.

Tym odrębnym eschatologicznym uciskiem był tzw. wielki ucisk, jeden konkretny, który miał nastąpić „w tej ziemi” (Izrael, Judea), a „Boży gniew nad tym ludem” (Żydzi). Jezus mówił w tamtej ziemi do tych i o tych ludziach. Poprzez paralelność fragmentów odkrywamy, że Łukasz użył innego słowa, które tłumacze potraktowali jako ucisk. Mamy tam greckie ananke, które zwykle tłumaczy się jako konieczność. Właściwy sens tłumaczenia z Łukasza powinien sugerować, że dzień pomsty jest konieczny, niezbędny, obowiązkowy. Dlaczego? Bo jest to sprawiedliwe u Boga „odpłacić uciskiem za ucisk„. Równocześnie mieliśmy naukę, że zemsta należała do Boga, chrześcijanie nie mieli się mścić. I prawdą jest, że to nie chrześcijanie otoczyli Jerozolimę w roku 66 pierwszego wieku naszej ery, ale Bóg wyprowadził tam wojska sprzymierzone z Rzymianami (poganami), którzy uciskali ją do zburzenia świątyni i trochę dłużej.

Kto miał prześladować kościół Boży i wydać „was na ucisk” (Mt 24:9)? Odpowiedź można znaleźć już w samej obietnicy. Szerzej zrelacjonował to Marek, co przytaczam poniżej. Nie ma w tym fragmencie mowy o dowolnych sądach, ale jest mowa o konkretnym zgromadzeniu sędziów, Sanhedrynie, zaś synagogi to świątynie tylko żydowskie. Natomiast stawanie jako oskarżeni przed namiestnikami i królami może odnosić się do sądów w narodach pogańskich, czego przykłady widać w Dziejach Apostolskich, gdy Żydzi wydawali chrześcijan u miejscowych władców, aby ich skazano.

Lecz miejcie się na baczności, bo będą was wydawać sądom [gr. synedria] i biczować w synagogach. Staniecie przed namiestnikami i królami z mojego powodu, na świadectwo przeciwko nim” Mk 13:9.

Dzieje apostolskie są przesiąknięte nienawiścią Żydów do nawróconych Żydów, czyli już chrześcijan, ludzi zrodzonych na nowo za sprawą Ducha Jezusa. Przytoczyłem wcześniej mniejszy wycinek z całej skali prześladowania. Ale czy takie samo źródło ucisku było wśród Tesaloniczan, czyli nawróconych pogan, gdyż: „chlubimy się wami w kościołach Bożych z powodu waszej cierpliwości i wiary we wszystkich waszych prześladowaniach i uciskach, które znosicie„? Nie inaczej, Biblia wskazuje nam, że prześladowcami pogan także byli Żydzi związani ze starym przymierzem, o których z resztą Bóg przestał już dbać (Hbr 8:9). Można by powiedzieć, że gdzie apostołowie dotarli tam też nienawróceni Żydzi podburzali miejscowy lud, głosili fałszywe nauki, szukali różnych sposobów do wyeliminowania „sekty nazarejczyków„. Nie mamy biblijnych świadectw, że inne narody, uciskali chrześcijan. Źródłem prześladowania zawsze byli Żydzi. Dopiero pozabiblijne świadectwa donoszą, że prowokacja Nerona polegająca na podpaleniu Rzymu w roku 64 przyczyniła się do prześladowań ze strony Imperium.

A gdy przeszli Amfipolis i Apolonię, przybyli do Tesaloniki, gdzie była synagoga żydowska. Wtedy Paweł według swego zwyczaju wszedł do nich i przez trzy szabaty rozprawiał z nimi na podstawie Pisma; Wyjaśniając i nauczając, że Chrystus musiał cierpieć i powstać z martwych oraz: Ten Jezus, którego wam głoszę, jest Chrystusem. I niektórzy z nich uwierzyli i przyłączyli się do Pawła i Sylasa, również mnóstwo pobożnych Greków i niemało znamienitych kobiet. Ale ci Żydzi, którzy nie uwierzyli, zdjęci zazdrością, dobrali sobie niektórych niegodziwych próżniaków, a kiedy zebrali dużą grupę, podburzyli miasto. Naszli dom Jazona i szukali ich, aby wyprowadzić ich przed lud. Gdy jednak ich nie znaleźli, zaciągnęli Jazona i niektórych braci przed przełożonych miasta, krzycząc: Oto ci, którzy cały świat wzburzyli, przyszli też tutaj; A Jazon ich przyjął. Oni wszyscy postępują wbrew dekretom cesarza, mówiąc, że jest inny król, Jezus. W ten sposób zaniepokoili lud i przełożonych miasta, którzy to słyszeli. Ale po wzięciu poręczenia od Jazona i innych wypuścili ich. Zaraz w nocy bracia wysłali Pawła i Sylasa do Berei. Kiedy tam przybyli, weszli do synagogi żydowskiej. Ci byli szlachetniejsi od tych w Tesalonice, gdyż przyjęli słowo Boże z całą gotowością i codziennie badali Pisma, czy tak się sprawy mają. Wielu więc z nich uwierzyło, również niemało wpływowych greckich kobiet i mężczyzn. A gdy Żydzi z Tesaloniki dowiedzieli się, że i w Berei Paweł głosi słowo Boże, przyszli też tam i podburzali lud. (…) [W Jerozolimie] Kiedy nastał dzień, niektórzy spośród Żydów zebrali się i zobowiązali się przysięgą, że nie będą jeść ani pić, dopóki nie zabiją Pawła. A tych, którzy przystąpili do tego sprzysiężenia, było ponad czterdziestu. Przyszli oni do naczelnych kapłanów i starszych i powiedzieli: Związaliśmy się przysięgą, że nie weźmiemy nic do ust, dopóki nie zabijemy Pawła. Dlatego teraz wy razem z Radą dajcie znać dowódcy, żeby go jutro do was przyprowadził pod pozorem dokładniejszego zbadania jego sprawy, a my jesteśmy gotowi go zabić, zanim dojdzie. (…) Po pięciu dniach przybył najwyższy kapłan Ananiasz wraz ze starszymi i z retorem, niejakim Tertullosem. Wnieśli oni przed namiestnika oskarżenie przeciwko Pawłowi. A gdy go wezwano, Tertullos rozpoczął mowę oskarżycielską: Ponieważ dzięki tobie cieszymy się zupełnym pokojem i dzięki twojej przezorności nasz naród doświadcza wiele dobrego; Przyznajemy to zawsze i wszędzie, dostojny Feliksie, z wielką wdzięcznością. Aby cię jednak dłużej nie zatrzymywać, proszę, abyś nas w swej łaskawości przez chwilę posłuchał. Stwierdziliśmy, że ten człowiek jest jak zaraza, wzbudza niepokoje wśród wszystkich Żydów na całym świecie i jest dowódcą sekty nazarejczyków. Usiłował on też zbezcześcić świątynię. Schwytaliśmy go więc i chcieliśmy osądzić według naszego prawa. Lecz dowódca Lizjasz przybył i wyrwał go przemocą z naszych rąk; Nakazując jego oskarżycielom udać się do ciebie. Gdy go przesłuchasz, sam będziesz mógł dowiedzieć się od niego wszystkiego, o co go oskarżamy. Również Żydzi to potwierdzili, oświadczając, że tak się rzeczy mają. (…) Albo niech ci tutaj sami powiedzą, czy znaleźli we mnie [mówi Paweł] jakąś nieprawość, gdy stanąłem przed Radą [gr. synedria]” Dz 17:1-13, 23:12-15, 24:1-9, 20.

Dziwię się, że tak szybko dajecie się odwieść od tego, który was powołał ku łasce Chrystusa, do innej ewangelii; Która nie jest inną; są tylko pewni ludzie, którzy was niepokoją i chcą wypaczyć ewangelię Chrystusa. Lecz choćbyśmy nawet my albo anioł z nieba głosił wam ewangelię inną od tej, którą wam głosiliśmy, niech będzie przeklęty. (…) O głupi Galaci! Któż was omamił, abyście nie byli posłuszni prawdzie, was, przed których oczami został wymalowany Jezus Chrystus i wśród których został ukrzyżowany? Tego tylko chciałbym się od was dowiedzieć: Czy przez uczynki prawa otrzymaliście Ducha, czy przez słuchanie wiary? Tak głupi jesteście? Rozpoczęliście duchem, a teraz kończycie ciałem? Tak wiele cierpieliście na próżno, jeśli rzeczywiście na próżno? (…) Trwajcie więc w tej wolności, którą nas Chrystus wyzwolił, i nie poddawajcie się na nowo pod jarzmo niewoli. Oto ja, Paweł, mówię wam, że jeśli dacie się obrzezać, Chrystus na nic wam się nie przyda. A oświadczam raz jeszcze każdemu człowiekowi, który daje się obrzezać, że jest zobowiązany wypełnić całe prawo. Pozbawiliście się Chrystusa wszyscy, którzy usprawiedliwiacie się przez prawo; wypadliście z łaski. (…) Ci wszyscy, którzy chcą się podobać według ciała, przymuszają was do obrzezania, aby tylko nie cierpieć prześladowania z powodu krzyża Chrystusa. Ci bowiem, którzy są obrzezani, sami nie zachowują prawa, ale chcą, abyście wy dali się obrzezać, żeby się chlubić waszym ciałem. Co do mnie, nie daj Boże, abym się miał chlubić z czegoś innego, jak tylko z krzyża naszego Pana Jezusa Chrystusa, przez którego świat jest ukrzyżowany dla mnie, a ja dla świata. W Chrystusie Jezusie bowiem ani obrzezanie nic nie znaczy, ani nieobrzezanie, ale nowe stworzenie” Gal 1:6-8, 3:1-4, 5:1-4, 6:12-15.

Zbór w Galacji, który doświadczał cierpień z powodu wiary w Chrystusa, też jest dobrym przykładem stopniowej konwersji z wolności, jaka była im dana w Chrystusie, ku zniewoleniu pod literę prawa. Chociaż Paweł nie napisał wprost, że to Żydzi z urodzenia wprowadzali w Galacji zwyczaje starego przymierza, to na pewno wiemy, iż osoby judaizujące, przywiązani do starego systemu, praktykowali w tym zborze straszliwe w skutkach nauki. Pismo dostarcza informacji, że takie praktyki względem chrześcijan miały miejsce bezpośrednio od faryzeuszy, wiec można śmiało skupić się tylko na Żydach. Podobnie kult Jezabel ma korzenie żydowskie, więc to Żydzi w sposób destruktywny mieszali w naukach zboru w Tiatyrze (Obj 2:20). Wielki ucisk miał być udziałem tych, co łączyli się z nierządnicą, czyli Jerozolimą, Wielkim Babilonem. Jezabel była jednym z symboli tej nierządnicy.

Lecz niektórzy ze stronnictwa faryzeuszy, którzy uwierzyli, powstali i powiedzieli: Trzeba ich obrzezać i nakazać, żeby zachowywali Prawo Mojżesza” Dz 15:5.

Ktoś powie, że przecież dzisiaj chrześcijanie też są prześladowani, zatem musimy żyć w czasie ostatecznym lub tuż przed tym czasem. Apostoł Paweł wyraził się zgoła odmiennie, przypomnę: „zapowiadaliśmy wam, że będziemy cierpieć ucisk, co się też stało„. Nie żeby w tamtym konkretnym momencie spisania listu ucisk się skończył, ale najważniejsze w tym jest to, że obietnica zrealizowała się. Nie może być lepszego dowodu, jak ten płynący z Pisma Świętego. Tak, chrześcijanie zawsze będą w jakiś sposób prześladowani, bo trzymają prawdę, a ciemność nie może się porozumieć ze światłością.

Jeśli świat was nienawidzi, wiedzcie, że znienawidził mnie wcześniej niż was. Gdybyście byli ze świata, świat miłowałby to, co jest jego. Ponieważ jednak nie jesteście ze świata, ale ja was wybrałem ze świata, dlatego świat was nienawidzi. Przypomnijcie sobie słowo, które wam powiedziałem: Sługa nie jest większy od swego pana. Jeśli mnie prześladowali, to i was będą prześladować. Jeśli moje słowa zachowywali, to i wasze będą zachowywać” J 15:18-20.

Uważam bowiem, że cierpienia teraźniejszego czasu nie są godne porównywania z tą przyszłą chwałą, która ma się w nas objawić” Rz 8:18.

Chciałbym zwrócić uwagę na coś bardzo wartościowego, czego wielu podających się za chrześcijan nie głosi. Nie głoszą sądu, jaki odbywał się nad Izraelem. Być może twoją uwagę przykuła obietnica przytoczona z ewangelii Marka 10:28-30. Tą samą zapowiedź przytoczę teraz od innego ewangelisty.

Wtedy Piotr odezwał się do niego: Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za tobą. Cóż za to będziemy mieli? A Jezus im powiedział: Zaprawdę powiadam wam, że przy odrodzeniu, gdy Syn Człowieczy zasiądzie na tronie swojej chwały, i wy, którzy poszliście za mną, zasiądziecie na dwunastu tronach, sądząc dwanaście pokoleń Izraela. I każdy, kto opuści domy, braci lub siostry, ojca lub matkę, żonę, dzieci lub pole dla mego imienia, stokroć więcej otrzyma i odziedziczy życie wieczne. A wielu pierwszych będzie ostatnimi, a ostatnich pierwszymi” Mt 19:27-30.

To czego Marek nie wtrącił, przybliżył nam Mateusz. Zestawiając dwa opisy mamy taki obraz, że równolegle wśród prześladowań jakie apostołowie doświadczali to również sądzili oni dom Izraela, wszystkie dwanaście rodów, cały świat starego systemu. Nie chodzi tu o sąd ostateczny, bo ten należał do Boga, ale ich działalność przyczyniała się do ujawnienia zbawionych i potępionych. Tak jak szatan wówczas jeszcze nie był pokonany (Rz 16:20), ale sąd nad nim już się odbywał (J 12:31). Głoszenie ewangelii niszczyło stare przymierze. Stare było bliskie zaniku, jak oznajmia list do Hebrajczyków.

I czym jest przemożna wielkość jego mocy wobec nas, którzy wierzymy, według działania potęgi jego siły. Okazał ją w Chrystusie, gdy go wskrzesił z martwych i posadził po swojej prawicy w miejscach niebiańskich; Wysoko ponad wszelką zwierzchnością i władzą, mocą, panowaniem i ponad wszelkim imieniem wypowiadanym nie tylko w tym świecie, ale i w przyszłym. I wszystko poddał pod jego stopy, a jego samego dał jako głowę ponad wszystkim kościołowi; Który jest jego ciałem i pełnią tego, który wszystko we wszystkich napełnia. (…) I to wtedy, gdy byliśmy umarli w grzechach, ożywił nas razem z Chrystusem, gdyż łaską jesteście zbawieni; I razem z nim wskrzesił, i razem z nim posadził w miejscach niebiańskich w Chrystusie Jezusie; Aby okazać w przyszłych wiekach przemożne bogactwo swojej łaski przez swoją dobroć względem nas w Chrystusie Jezusie” Ef 1:19-23, 2:5-7.

Temu, kto zwycięży, dam zasiąść ze mną na moim tronie, jak i ja zwyciężyłem i zasiadłem z moim Ojcem na jego tronie. (…) Zobaczyłem też trony i zasiedli na nich, i dano im władzę sądzenia. I zobaczyłem dusze ściętych z powodu świadectwa Jezusa i z powodu słowa Bożego oraz tych, którzy nie oddali pokłonu bestii ani jej wizerunkowi i nie przyjęli jej znamienia na czoło ani na rękę. I ożyli, i królowali z Chrystusem tysiąc lat. A inni z umarłych nie ożyli, aż się dopełniło tysiąc lat. To jest pierwsze zmartwychwstanie” Obj 3:21.

Jeszcze raz przeczytaj Nowy Testament, a w tym kontekście szczególnie Dzieje Apostolskie i wczuj się w ten czas, miejsca, ucisk, prześladowania oraz w nadzieję jaką żyli uczniowie Chrystusa, uwierz, że Jezus wrócił i zwyciężył, pomścił ich cierpienie i pokazał przemożne bogactwo swojej łaski. Chwała Bogu Ojcu i Synowi!