Wielki Babilon

Przybliżony czas czytania: 24 minuty.

São Jorge, São Vicente, Sant’Ana, Santo André, Chagas, Santa Catarina i São Roque. Znasz te nazwy geograficzne? Nie bardzo?!

A może te znasz? Awentyn, Caelius, Eskwilin, Kwirynał, Palatyn, Wiminał, Kapitol. Tu już bardziej coś kojarzysz, prawda?!

city cars road houses

Pierwsze to nazwy wzgórz wokół Lizbony, drugie to wzgórza na których leży Rzym. Na siedmiu wzgórzach położone są jeszcze m.in. Asuncion, Sandomierz, Teheran, Bergen, Tirumala, Ateny, San Francisco, Brisbane, Edynburg, Konstantynopol (Stambuł), Moskwa, Seven Hills, Valera, Amman, Mekka, Smoleńsk, Bruksela, Bamberg, Kampala, Providence. Czy któreś z tych miast pasuje do biblijnego opisu miasta z księgi Objawienia? Gdy przychodzi do rozważań eschatologicznych to niewątpliwie niektóre z tych miast, ze szczególnym uwzględnieniem stolicy Włoch, podnoszą emocje w kościołach nazywających siebie chrześcijańskimi.

Tu jest rozum, który ma mądrość. Siedem głów to siedem gór [gr. ore, strong 3735] na których siedzi kobieta. (…) A kobieta, którą zobaczyłeś, to wielkie miasto, które króluje nad królami ziemi” Obj 17:9.

Kobieta opisana w 17 rozdziale wizji apostoła Jana symbolizuje wielkie miasto. To miasto było położone na siedmiu górach. Momencik… na górach?!? Czyli niektóre z wcześniej wymienionych miast nie pasują do proroctwa!?! Może tłumacze większości przekładów biblijnych zwyczajnie się pomylili i mieli użyć zwrotu „na wzgórzach” zamiast „na górach”? Warto to zbadać Słowem.

Każda dolina będzie wypełniona, a każda góra [gr. oros, strong 3735] i pagórek [gr. bounos, strong 1015] będą obniżone; to, co krzywe, wyprostuje się, a wyboiste drogi będą gładkie. (…) Wtedy zaczną mówić do gór [gr. oresin, strong 3735]: Padnijcie na nas! A do pagórków [gr. bounois, strong 1015]: Przykryjcie nas!” Łk 3:5, 23:30.

Lecz podeszliście do góry [gr. orei, strong 3735] Syjon i do miasta Boga żywego, do niebiańskiego Jeruzalem i do niezliczonej rzeszy aniołów” Hbr 12:22.

Góra w języku greckim to „oros” i oznaczona jest numerem identyfikacyjnym 3735. Jan nie zastosował słowa „wzgórze”, tudzież „pagórek” przy opisie miasta z rozdziału 17 księgi Objawienia. Syjon to góra, czyli „oros”. Apostoł Łukasz konfrontuje ze sobą dwa słowa, jako podobne, ale nie takie same! (Niezależnie, czy te apokaliptyczne wizje miały mieć wymiar symboliczny, czy dosłowny, to Jezus użył realnych fizycznych obiektów do ich zobrazowania). Gdyby „oros” i „bounos” były bezwzględnie tożsame to Łukasz dokonałby tautologii: „każda góra i góra będą obniżone”. W całym Nowym Testamencie tylko dwa razy użyto słowa „bounos” – właśnie tutaj, w ewangelii według Łukasza – jako wzgórze, ewentualnie jest to inna forma góry, ale nie taka sama jak dla przykładu konkretnie wspomniany w Biblii Syjon. To bardzo symptomatyczne w kontekście słowa „oros”. Gdyby Jan chciał nam zakomunikować, że miasto jest położone na wzgórzach to użyłby słowa „bounos” lub innego określającego wzgórza, pagórki, wzniesienia, wały, nasypy, rumowiska. Tymczasem użył słowa „oros”, które ma być tożsame z obiektem jakim jest góra Syjon. A Syjon jest bezwzględnie górą, nawet we współczesnej klasyfikacji topograficznej.

Jak rozpoznajesz te nazwy geograficzne? Syjon, Moria, Bazeta, Akra, Ofel, Gared, Goah.  Wiem, że nie masz wątpliwości do jakiego miasta należą te obiekty geograficzne, szczególnie ze względu na wspomniany Syjon. Nie są to wzgórza, nie są to „bounos”, czy coś innego. To wyraziste formacje na górzystym obszarze Jerozolimy, tej otoczonej murami w czasach apostolskich. Uczniowie na pewno znali te góry. Wszystkie te szczyty mierzą powyżej 600 metrów nad poziomem morza. Rzym położony jest średnio poniżej 100 m n.p.m, Kwirynał dla przykładu ma wysokość 57 metrów. A poza tym wzgórz w Rzymie jest więcej niż siedem, jednym z nich jest najwyżej położny Monte Mario (139m). Jeśli stolica papieża ma być właściwie interpretowanym miastem to degradujemy biblijne pojmowanie gór to marnych wzniesień.

Ci, którzy ufają Panu, są jak góra Syjon, która się nie porusza, ale trwa na wieki. Jak góry otaczają Jeruzalem, tak Pan otacza swój lud, teraz i na wieki” Ps 125:1-2.

Oczywiście można się zastanawiać, o jakie góry chodziło Janowi, bo przecież poza murami miasta były takie miejsca jak Hakeldamach, czy góra Oliwna, znane nam z Nowego Testamentu. Skądinąd Psalm 125 mówi o Jerozolimie otoczonej przez góry. Wymiar Psalmu należy traktować symbolicznie, ponieważ z listu do Hebrajczyków wiemy, że niewzruszoną górą na wieki jest niebiański Syjon. Nawet jeśli Psalm nie jest duchowy, to także nie mówi on, że Jerozolima leży na siedmiu konkretnych górach, raczej donosi, że góry ją otaczają, zatem wymienione wcześniej nazwy gór, nie muszą pokrywać się z treścią psalmu. Miasto leżało na górach oraz było przez inne góry otoczone – tyle wiadomo. Niewykluczone jednak, że góry z Objawienia 17 można przerzucić na królów z wersetu 10, a zatem nigdy nie chodziłoby o topografię terenu. Widzę raczej, że jedno i drugie są prawdziwe, królów było siedmiu (o tym będzie osobny wpis), i gór w granicach Jerozolimy z pierwszego wieku naszej ery było siedem. Zauważmy przy tej okazji coś bardzo ważnego! Powrót Jezusa był istotnie bardzo blisko, ponieważ ten wizjonerski list Jana był spisany w okresie władzy szóstego, przedostatniego króla.

I królów jest siedmiu – pięciu upadło, jeden jest, inny jeszcze nie przyszedł, a gdy przyjdzie, ma pozostać na krótko” Obj 17:10.

Jerozolima to silny kandydat na miasto opisane w rozważanym fragmencie Objawienia, ale żeby to potwierdzić, należy spojrzeć na wszystkie inne wskazówki. Dokończę rozdziałem 17, by potem krok po kroku prześwietlić resztę księgi.

I przyszedł jeden z siedmiu aniołów, którzy mieli siedem czasz, i odezwał się do mnie, mówiąc mi: Chodź, pokażę ci sąd nad wielką nierządnicą, która siedzi nad wieloma wodami; Z którą nierząd uprawiali królowie ziemi, a mieszkańcy ziemi upili się winem jej nierządu. (…) I powiedział do mnie: Wody, które widziałeś, nad którymi siedzi nierządnica, to ludy, tłumy, narody i języki” Obj 17:1-2, 15.

Sąd nad wielką nierządnicą, to sąd nad miastem, które dominuje nad wieloma wodami, czyli licznymi narodami. Czy Jerozolima mogła mieć w tamtym czasie jakąkolwiek dominację, przynajmniej regionalną? Zdecydowanie miała. Poza tym, że każdy władca świata zachwycał się tą metropolią, a szczególnie świątynią, to dla przykładu Józef Flawiusz, historyk żydowski piszący dla Rzymian, opisuje Jerozolimę jako wspaniałe, wielkie miasto. Dodaje on także w „Wojnie Żydowskiej” (3.3.5), że „Jerozolima dominuje nad całą okolicą, jak głowa nad ciałem”, a tych prowincji i miast historyk wymienił wiele, dlatego odbiorcy listu Jana mogli mieć to zrozumienie, że chodzi właśnie o majestatyczne miasto w Judei.

I doszło do mnie słowo Pana mówiące: Idź i wołaj do uszu Jerozolimy tymi słowy: Tak mówi Pan: Wspominam cię, życzliwość twojej młodości i miłość twojego narzeczeństwa, gdy chodziłaś za mną na pustyni, w ziemi nieobsiewanej. Izrael był świętością dla Pana i pierwocinami jego plonu. Wszyscy, którzy go pożerali, ściągali na siebie winę, spadało na nich nieszczęście, mówi Pan (…) Twoja niegodziwość ukarze cię i twoje odstępstwo cię skarci. Dlatego poznaj i zobacz, że rzeczą złą i gorzką jest to, że opuściłeś Pana, swego Boga, i że nie ma w tobie mojej bojaźni, mówi Pan, Bóg zastępów. Dawno bowiem złamałem twoje jarzmo i rozerwałem twoje więzy, i mówiłaś: Nie będę służyła bożkom; a przecież tułałaś się na każdym wysokim pagórku i pod każdym zielonym drzewem jak nierządnica! (…) Jest powiedziane: Jeśli mąż oddali swoją żonę, a ona odejdzie od niego i stanie się żoną innego – czy on jeszcze do niej wróci? Czy ta ziemia nie byłaby wielce splugawiona? Ale ty uprawiałaś nierząd z wieloma kochankami. Powróć jednak do mnie, mówi Pan. Podnieś swoje oczy na wyżyny i sprawdź, czy jest miejsce, gdzie nie uprawiałaś nierządu. Przy drogach siadałaś dla nich, jak Arab na pustyni, i splugawiłaś ziemię swoim nierządem i swą niegodziwością. I dlatego deszcze jesienne zostały wstrzymane, i nie było deszczu wiosennego, lecz nadal masz czoło nierządnicy i nie chcesz się wstydzić.” Jer 2:1-3, 19-20, 3:1-3.

Widzenie Izajasza, syna Amosa, dotyczące Judy i Jerozolimy, które miał za dni Uzjasza, Jotama, Achaza i Ezechiasza – królów Judy. Słuchajcie, niebiosa, a ty, ziemio, nakłoń ucha. Pan bowiem przemówił: Wychowałem i wywyższyłem synów, ale oni zbuntowali się przeciw mnie. Wół zna swojego gospodarza i osioł żłób swego pana, lecz Izrael mnie nie zna, mój lud się nie zastanawia. (…) Jakże to wierne miasto stało się nierządnicą! Niegdyś pełne sądu; mieszkała w nim sprawiedliwość, lecz teraz – mordercy (…) Zbudź się, zbudź się, powstań Jerozolimo, która piłaś z ręki Pana kubek jego gniewu; wypiłaś męty z kubka odurzenia i je wysączyłaś” Iz 1:1-3, 20, 51:17

I doszło do mnie słowo Pana mówiące: Synu człowieczy, uświadom Jerozolimie jej obrzydliwości. (…) Ale zaufałaś swojej piękności i uprawiałaś nierząd, będąc tak sławna; uprawiałaś nierząd z każdym, kto przechodził. Jemu się oddawałaś. Nabrałaś swoich szat i uczyniłaś sobie wyżyny o rozmaitych barwach, i na nich uprawiałaś nierząd, co nigdy więcej nie przyjdzie ani czego nigdy więcej nie będzie. Ponadto nabrałaś swoich pięknych klejnotów z mojego złota i srebra, które ci dałem, uczyniłaś sobie posągi mężczyzn i uprawiałaś z nimi nierząd. Wzięłaś też swe haftowane szaty i odziałaś je, kładłaś przed nimi moją oliwę i moje kadzidło. (…) O jak słabe jest twoje serce – mówi Pan Bóg – że się dopuszczasz tych rzeczy, postępków bezwstydnej nierządnicy; Budując sobie wzniosłe miejsca na każdym rozstaju dróg i stawiając sobie wyżynę na każdej ulicy; gardząc jednak zapłatą, nie byłaś podobna do nierządnicy; Lecz do żony cudzołożnej, która zamiast swego męża dopuszcza obcych. Wszystkim nierządnicom daje się zapłatę, lecz ty dajesz swe dary wszystkim swoim kochankom i wynagradzasz im, aby przychodzili do ciebie zewsząd i uprawiali z tobą nierząd. U ciebie, w twoim nierządzie, dzieje się odwrotnie niż u innych kobiet. Nikt nie goni za tobą, by uprawiać nierząd. To ty dajesz zapłatę, a tobie nie dają zapłaty. U ciebie jest na odwrót. Dlatego, nierządnico, słuchaj słowa Pana. Tak mówi Pan Bóg: Ponieważ wylała się twoja nieczystość i odkryła się twoja nagość przez twój nierząd z twoimi kochankami i ze wszystkimi twymi obrzydłymi bożkami i przez rozlanie krwi twoich dzieci, które im dałaś; Oto zgromadzę wszystkich kochanków, z którymi obcowałaś, i wszystkich, których kochałaś, wraz ze wszystkimi, których nienawidziłaś; zgromadzę ich zewsząd przeciwko tobie i odkryję twoją nagość przed nimi, aby widzieli całą twoją nagość. I osądzę cię tak, jak sądzi się cudzołożnice i przelewających krew; i oddam ci w zamian krew w gniewie i zazdrości. Wydam cię w ich ręce, a oni zburzą twoje wzniosłe miejsca, zniszczą twoje wyżyny, rozbiorą cię z twoich szat, zabiorą ci twoje piękne klejnoty i zostawią cię nagą i odkrytą” Ez 16:1-2, 15-18, 30-39.

Jerozolima była już znana jako nierządnica u proroków Starego Testamentu. Nie ma dowodów w Piśmie, że nierządnicą nazywano Rzym, Ateny, czy inne starożytne miasto na wzgórzach (czyli nawet gdy w sposób niebiblijny naciągniemy znaczenie słowa „góra”!). Bo jakże Rzym, albo Konstantynopol mógł stać się nierządnicą, skoro Bóg nigdy tych miast (i narodów w nich) nie wybrał sobie za żonę?! O tym kontraście dwóch oblubienic – starej i Nowej Jerozolimy – w dalszej części. Dotąd zauważyliśmy, że Jerozolima była nietypową nierządnicą, rozdawała innym (sama brać nie musiała), aby mieć władzę nad „nędznymi dłużnikami”. Mała dygresja… Podobne schematy mają dziś grupy przestępcze, korumpują organy ścigania, przeciągają na swoją stronę świadków, upijają się politykami, sędziami, ludźmi biznesu. Albo ludzie mafii z krzyżem na szyi, niepokojąco znane obrazki, prawda?!

Pan otworzy dla ciebie swój bogaty skarbiec, niebo, aby dawać deszcz twojej ziemi w odpowiednim czasie i błogosławić wszelką pracę twoich rąk. Będziesz pożyczał wielu narodom, a sam od nikogo nie będziesz pożyczał” Pwt 28:12.

Bogaty panuje nad ubogimi, a ten, co pożycza, jest sługą tego, który mu pożycza” Prz 22:7.

I zaniósł mnie w duchu na pustynię. I zobaczyłem kobietę siedzącą na szkarłatnej bestii pełnej imion bluźnierstwa, mającej siedem głów i dziesięć rogów. A kobieta była ubrana w purpurę i szkarłat i przyozdobiona złotem, drogimi kamieniami i perłami. Miała w swej ręce złoty kielich pełen obrzydliwości i nieczystości swego nierządu. A na jej czole wypisane było imię: Tajemnica, wielki Babilon, matka nierządnic i obrzydliwości ziemi. I zobaczyłem kobietę pijaną krwią świętych i krwią męczenników Jezusa. A gdy ją zobaczyłem, zdumiałem się bardzo. (…) W nim też znaleziono krew proroków i świętych, i wszystkich zabitych na ziemi” Obj 17:3-6, 18:24.

Prorocy znali bogactwo Jerozolimy, które przyciągało narody i władców ziemi. Prorocy rozumieli bałwochwalcze czyny swojej stolicy, głównie za sprawą niewiernych kapłanów. Żeby zdobyć więcej biblijnych opisów pasujących do powyższych atrybutów nierządnicy to musimy cofnąć się aż do księgi Wyjścia.

A oto strój, który należy wykonać: pektorał, efod, płaszcz wierzchni, szata bogato zdobiona, tiara i pas. Takie są części świętego stroju, który zostanie sporządzony twojemu bratu, Aaronowi, i jego synom, aby mogli Mi służyć jako kapłani. Użyją do tego złota, purpury fioletowej i purpury szkarłatnej, karmazynu i kręconego bisioru. Efod wykonają ze złota, z purpury fioletowej i z purpury szkarłatnej, z karmazynu oraz z kręconego bisioru, używanego na piękne tkaniny. Efod powinien mieć dwa naramienniki połączone z nim końcami. Wiązadła efodu, znajdujące się na wierzchu i służące do umocowywania go do szat, będą uczynione w ten sam sposób i z tych samych materiałów, co cały efod, czyli ze złota, z purpury fioletowej i z purpury czerwonej, z karmazynu i z kręconego bisioru” Wj 28:4-8 (BWP), patrz też Wj 39.

A gdy niektórzy mówili o świątyni, że jest ozdobiona pięknymi kamieniami i darami, powiedział: Przyjdą dni, w których z tego, co widzicie, nie zostanie kamień na kamieniu, który by nie był zwalony” Łk 21:5-6.

Nie ma podstaw by twierdzić, że Rzym, a szczególnie Watykan, był biblijnym opisem pasującym do nierządnicy z Objawienia. To Jerozolima była ozdobiona w piękne kamienie i tkaniny, nawet barwy miała takie same. Czy to z kościołem rzymsko-katolickim w pierwszym wieku upijali się królowie ziemi? Nie! Czy to ten kościół zabijał proroków? Tak samo nie, bo ten kościół jeszcze nie istniał. Ale wiemy, jakie miasto to robiło, proszę, czytajcie!

Jeruzalem, Jeruzalem, które zabijasz proroków i kamienujesz tych, którzy są do ciebie posłani! Ile razy chciałem zgromadzić twoje dzieci, tak jak kokoszka gromadzi swe kurczęta pod skrzydła, a nie chcieliście! Oto wasz dom zostanie wam pusty” Mt 23:37-38.

Ludzie twardego karku, nieobrzezanego serca i uszu! Wy zawsze sprzeciwiacie się Duchowi Świętemu. Jak wasi ojcowie, tak i wy! Którego z proroków nie prześladowali wasi ojcowie? Pozabijali też tych, którzy przepowiadali przyjście Sprawiedliwego, którego wy staliście się teraz zdrajcami i mordercami” Dz 7:51-52.

Nie ma wątpliwości, że to Jerozolima zabijała swoich Bożych ludzi! Biblia nie dostarcza odpowiedzi, by Rzym, Ateny, Teheran czy jakiekolwiek inne miasto było oskarżone przez Jezusa o takie czyny. Chrześcijanie i Żydzi byli zabijani z rąk różnych narodów, ale aby znaleźć miasto opisane w Objawieniu pierwszeństwo ma wyszukiwarka biblijna, a w Słowie mamy tylko jedną wskazówkę – Jerozolimę (Pismo naucza, że Biblia wystarcza do pełnego poznania!).

Przypomnę, że nierządnica jest symbolem wielkiego miasta. To już ustaliliśmy, że na tamten czas Jerozolima była wielkim miastem. W samym Objawieniu mamy więcej wskazówek dotyczących tej metropolii.

A ich zwłoki będą leżeć na ulicy wielkiego miasta, które duchowo nazywa się Sodomą i Egiptem, gdzie też nasz Pan został ukrzyżowany” Obj 11:8.

W jakim wielkim mieście był ukrzyżowany Jezus Chrystus? W Jerozolimie. A nie w Atenach?! Nie było to w Atenach, nie było to w Rzymie, nie było to Moskwie, nie było to w Brukseli! Proszę zauważyć, że Jerozolima jest nazwana również Sodomą i Egiptem! Dlaczego nie można by jej duchowo nazwać Babilonem? O jakim Babilonie pisał Piotr?

Pozdrawia was kościół w Babilonie, razem z wami wybrany, i Marek, mój syn” 1P 5:13.

Na podstawie tylko tego tekstu nie ma żadnej pewności, czy jest to duchowa nazwa jakiegoś miasta, czy chodzi o rzeczywiste miasto – jakie? Czy Piotr pisał z ruin dawnej stolicy Asyrii, czy może istniało jakieś inne wielkie miasto w czasach apostolskich o nazwie Babilon? Jeśli chodzi o literalne nazwy miast, to nie mamy takiej wiedzy, by powiedzieć, że takie funkcjonowało. Ale w wymiarze symbolicznym… Wiemy bowiem, że Piotr zwykle rezydował w Jerozolimie (Dz. 8:1-14, 12:1-4, Gal 1:18, 2:7-12), aczkolwiek mógł odbywać liczne podróże (1Kor 9:5), nie mając pewności, że dotarł w tym czasie np. do Rzymu. Dotychczasowe dochodzenie potwierdza, że kobieta nosząca nazwę Babilon Wielki, pasuje do Jerozolimy. Dodajmy też świadectwo Jakuba, że naród ze stolicą w Jerozolimie jest cudzołożny, stąd miasto to słusznie nazywa się „matką nierządnic„. Piotr miał podstawy by za sprawą Ducha Świętego nazwać fizyczną Jerozolimę Babilonem. I tak na marginesie, Objawienie 20 mówi o „tysiącleciu”, czyli okresie poprzedzającym sąd nad nierządnicą, czyli „tysiąclecie” (niezależnie czy jest to okres literalny, czy duchowy) już funkcjonował, ponieważ Piotr pozdrawiał z Babilonu, najpewniej z tego symbolicznego, eschatologicznego.

Jakub, sługa Boga i Pana Jezusa Chrystusa, przesyła pozdrowienia dwunastu pokoleniom, które są w rozproszeniu. (…) Cudzołożnicy i cudzołożnice, czy nie wiecie, że przyjaźń ze światem jest nieprzyjaźnią z Bogiem? Jeśli więc ktoś chce być przyjacielem świata, staje się nieprzyjacielem Boga” Jk 1:1, 4:4.

Zwróćmy uwagę na jeszcze coś innego. Miasto opisane w rozdziale 11 Objawienia jest tożsame z tym z rozdziału 18, a co za tym idzie, jest to miasto – nierządnica, na którym miał się odbyć sąd. Gdy mamy opis dwóch świadków (Obj 11) to mamy do czynienia z jednym z finalnym etapów obietnicy, tuż przed ostatnią trąbą Bożą. Zarówno tutaj, jak i w rozdziale 18 mamy zwroty „biada, biada„.

Objawienie Jezusa Chrystusa, które dał mu Bóg, aby ukazać swoim sługom to, co ma się stać wkrótce, a on to ukazał i posłał przez swojego anioła swemu słudze Janowi; Który poświadczył słowo Boże i świadectwo Jezusa Chrystusa, i wszystko, co widział. Błogosławiony ten, kto czyta, i ci, którzy słuchają słów tego proroctwa i zachowują to, co w nim jest napisane, bo czas jest bliski. (…) Jedno „biada” minęło, a oto jeszcze dwa „biada” potem nadchodzą. (…) Minęło drugie „biada”, a oto nadchodzi szybko trzecie „biada”. (…) Stojąc z daleka z powodu strachu przed jej męką, powiedzą: Biada, biada tobie, wielkie miasto, Babilonie, metropolio potężna, bo w jednej godzinie nadszedł twój sąd! (…) Biada, biada tobie, wielkie miasto, ubrane w bisior, purpurę i szkarłat, przyozdobione złotem, drogimi kamieniami i perłami; (…) I sypali proch na swoje głowy, i wołali, płacząc i lamentując: Biada, biada tobie, wielkie miasto, w którym, dzięki jego dostatkowi, wzbogacili się wszyscy, którzy mieli statki na morzu, bo w jednej godzinie zostało spustoszone” Obj 1:1-3, 9:12, 11:14, 18:11, 16, 19.

Rzeczy miały wydarzyć się „szybko„, w ramach jednego miasta – gdzie ukrzyżowano Zbawiciela – na przestrzeni ostatnich trąb Bożych. Jako ciekawostkę dodam, że Flawiusz opisując dzieje Żydów używał słów „biada Jerozolimie” cytując w ten sposób „wieśniaka” chodzącego po tym mieście tuż przed i po otoczeniu stolicy Izraela przez wrogie wojska, zwiastując gniew Boży. Tym prostym człowiekiem był Jezus, syn Ananiasza, oznajmiał on tak: „Głos ze wschodu, głos z zachodu, głos od czterech wiatrów, głos przeciwko Jerozolimie i Przybytkowi, głos przeciwko oblubieńcom i oblubienicom, głos przeciwko całemu narodowi”. Biadał nad swoją stolicą, był biczowany i lżony, ale konsekwentnie wołał „biada Jerozolimie”. Mieszkańcy stolicy dobrze go zapamiętali, ale nie chcieli rozumieć, że gniew Boży nieuchronnie nadchodzi – tak podsumował to żydowski historyk. Tak jakby Bóg zsyłał „silne omamienie” – 2Tes 2:11. Nie jestem dogmatyczny, że ten Jezus był jednym z dwóch świadków Objawienia 11, ponieważ jest kilka rozbieżności między pismem Flawiusza, a proroctwem (żydowski historyk mógł się mylić w szczegółach, to nie jest autor natchniony Duchem Bożym), jednak zasadniczo są silne przesłanki, że czas i forma wypełnienia przepowiedni pokrywają się.

Kolejnym miejscem opisującym Wielki Babilon jest rozdział 14 Objawienia. Tam widać rozlanie gniewu, żniwa i sąd Boży. Nie mamy tu wiele opisów metropolii, jednak pewna informacja naprowadza nas ponownie na Jerozolimę.

A za nim [pierwszym aniołem] szedł inny anioł i mówił: Upadł, upadł Babilon, wielkie miasto, bo winem gniewu swego nierządu napoiło wszystkie narody. (…) I udeptano tłocznię poza miastem, a z tłoczni wypłynęła krew aż po wędzidła koni, na tysiąc sześćset stadiów” Obj 14:8, 20.

Mamy tu informację, że poza miastem płynęła krew z powodu Bożego gniewu. Jeśli tysiąc sześćset stadiów liczyć literalnie wg stosowanej wówczas miary to basen krwi byłby wysoki na ponad 250 km, czyli tysiące razy powyżej wędzideł koni i blisko 30-krotnie wyżej od Czomolungmy. Ale znając inne opisy z księgi Objawienia na temat rozlewającej się krwi, możemy zrozumieć to nieco inaczej, symbolicznie.

I zatrąbił trzeci anioł, i spadła z nieba wielka gwiazda, płonąca jak pochodnia, i spadła na trzecią część rzek i na źródła wód. A imię gwiazdy brzmi Piołun. I trzecia część wód zamieniła się w piołun, i wielu ludzi umarło od tych wód, bo stały się gorzkie. (…) A trzeci anioł wylał swoją czaszę na rzeki i źródła wód i przemieniły się w krew” Obj 8:10-11, 16:4.

Bardzo możliwe, że podczas wojny jaka toczyła się po roku 66 wokół Jerozolimy, trzecia część rzek była czerwona od ludzkiej krwi, skażona rozkładającymi się ciałami. Ponownie Flawiusz zauważa, że liczba zabitych w wodach Jordanu „była przeogromna” – to jest 15 tysięcy zabitych plus wielu samobójców. Jordan ma długość 251 kilometrów, 1600 stadiów, byłoby to idealne wypełnienie proroctwa.

A wielkie miasto rozpadło się na trzy części i runęły miasta narodów. I został wspomniany przed Bogiem wielki Babilon, aby dać mu kielich wina zapalczywości swego gniewu” Obj 16:19.

Dla powyższego tekstu nie mamy ścisłych wytycznych biblijnych, by cokolwiek jednoznacznie stwierdzić, co nie znaczy, że ludzie żyjący w pierwszym wieku nie rozumieli tego lepiej od nas. Realizacji tego opisu można oczekiwać (jak robią to futuryści) lub próbować odszukać czegoś w nienatchnionych Duchem treściach historycznych, bez gwarancji, że cokolwiek uda się znaleźć. Fragment ten pasowałoby do najgorętszych wydarzenia z wojny żydowskiej. Analizując opisy Flawiusza dotyczące Jerozolimy raz jeszcze mamy zbieżność z Objawieniem. Historyk informuje nas, że stolica była podzielona między trzech kapłanów (Eleazar, Szymon i Jan), gdzie dwóch w wyniku wojny domowej zdominowało tego trzeciego, Jana. Straty osobowe były olbrzymie.

Powiedzcie mi, wy, którzy chcecie być pod prawem, czy nie słuchacie, co mówi prawo? Napisane jest bowiem, że Abraham miał dwóch synów, jednego z niewolnicy, a drugiego z wolnej. Lecz ten z niewolnicy urodził się według ciała, ten zaś z wolnej – według obietnicy. Ma to znaczenie alegoryczne: te kobiety oznaczają dwa przymierza: jedno z góry Synaj, które rodzi w niewolę – jest nim Hagar. Hagar bowiem to góra Synaj w Arabii, a odpowiada ona dzisiejszemu Jeruzalem, bo jest ono w niewoli wraz ze swoimi dziećmi. Natomiast Jeruzalem, które jest w górze, jest wolne i ono jest matką nas wszystkich. Napisane jest bowiem: Raduj się, niepłodna, która nie rodzisz, wykrzyknij i zawołaj, która nie znasz bólów porodowych, bo ta opuszczona ma więcej dzieci niż ta, która ma męża. My więc, bracia, jak Izaak jesteśmy dziećmi obietnicy. Lecz jak kiedyś ten, który urodził się według ciała, prześladował tego, który urodził się według Ducha, tak dzieje się i teraz. Co jednak mówi Pismo? Wypędź niewolnicę i jej syna. Nie będzie bowiem syn niewolnicy dziedziczył z synem wolnej. Tak więc, bracia, nie jesteśmy dziećmi niewolnicy, ale wolnej” Gal 4:21-31.

Gdyby bowiem to pierwsze [przymierze] było nienaganne, to nie szukano by miejsca na drugie. Tymczasem, ganiąc ich, mówi: Oto nadchodzą dni, mówi Pan, gdy zawrę z domem Izraela i z domem Judy nowe przymierze. Nie takie przymierze, jakie zawarłem z ich ojcami w dniu, gdy ująłem ich za rękę, aby ich wyprowadzić z ziemi Egiptu. Ponieważ oni nie wytrwali w moim przymierzu, ja też przestałem o nich dbać, mówi Pan. Takie zaś jest przymierze, które zawrę z domem Izraela po tych dniach, mówi Pan: Dam moje prawa w ich umysły i wypiszę je na ich sercach. I będę im Bogiem, a oni będą mi ludem.  I nikt nie będzie uczył swego bliźniego ani nikt swego brata, mówiąc: Poznaj Pana, bo wszyscy będą mnie znali, od najmniejszego aż do największego z nich. Będę bowiem łaskawy dla ich występków, a ich grzechów i nieprawości więcej nie wspomnę. A gdy mówi „nowe”, uznaje pierwsze za przedawnione; a to, co się przedawnia i starzeje, bliskie jest zaniku” Hbr 8:7-13.

Wróćmy do ważnego tematu, który wcześniej anonsowałem. Księga Objawienia mówi o dwóch kobietach, oblubienicy i niewiernej. Jak zdążyliśmy zauważyć, kobieta jest symbolem miasta. Paweł, tak jak Jan, dokonał identycznego i alegorycznego porównania, zestawił ze sobą dwie kobiety. Hagar jako symbol zniewolenia przez prawo i wskazywała ona na fizyczną Jerozolimę. Natomiast Sara to Nowa Jerozolima, która jest w niebie i jest symbolem wolności w Chrystusie. Paweł podkreslił, że kobiety oznaczały dwa przymierza. Przez analogię zobaczymy, że Bóg miał dwie oblubienice. Jedną porzucił, gdyż nie była nienaganna, ludzie należący do niej nie byli obmyci krwią Chrystusa, Bóg przestał więc o nich dbać i przymierze przedawniło się, a chwilę po tym jak apostoł napisał list do Żydów, miało ono zaniknąć. Rozwód ze starym przymierzem miał zakończyć się wraz z powrotem Jezusa Chrystusa.

Potem zobaczyłem innego anioła zstępującego z nieba, mającego wielką władzę, i zajaśniała ziemia od jego chwały. I zawołał potężnie donośnym głosem: Upadł, upadł wielki Babilon, metropolia. Stała się mieszkaniem demonów, schronieniem wszelkiego ducha nieczystego i schronieniem wszelkiego ptactwa nieczystego i znienawidzonego. Gdyż wszystkie narody piły wino zapalczywości jej nierządu, a królowie ziemi uprawiali z nią nierząd i kupcy ziemi wzbogacili się na jej wielkim przepychu. I usłyszałem inny głos z nieba, który mówił: Wyjdźcie z niej, mój ludu, abyście nie byli uczestnikami jej grzechów i aby was nie dotknęły jej plagi. Jej grzechy bowiem dosięgły aż do nieba i wspomniał Bóg na jej nieprawości. Odpłaćcie jej, jak i ona odpłacała wam, i oddajcie jej w dwójnasób według jej uczynków. Do kielicha, w który wam nalewała, nalejcie jej w dwójnasób. Ile sama się rozsławiła i pławiła się w przepychu, tyle zadajcie jej udręki i smutku, bo mówi w swoim sercu: Zasiadam jak królowa, nie jestem wdową i nie zaznam smutku. (…) Potem usłyszałem donośny głos wielkiego tłumu ludzi w niebie, który mówił: Alleluja! Zbawienie i chwała, i cześć, i moc Panu, naszemu Bogu. Bo jego wyroki są prawdziwe i sprawiedliwe, gdyż osądził wielką nierządnicę, która skaziła ziemię swoim nierządem, i pomścił krew swoich sług z jej ręki. I powtórnie powiedzieli: Alleluja! A jej dym wznosi się na wieki wieków. I upadło dwudziestu czterech starszych i cztery stworzenia, i oddali pokłon Bogu zasiadającemu na tronie, mówiąc: Amen! Alleluja! A od tronu rozległ się głos, który mówił: Chwalcie naszego Boga wszyscy jego słudzy i ci, którzy się go boicie, i mali, i wielcy. I usłyszałem jakby głos wielkiego tłumu i jakby głos wielu wód, i jakby głos potężnych gromów mówiących: Alleluja, bo objął królestwo Pan Bóg Wszechmogący. Cieszmy się i radujmy, i oddajmy mu chwałę, bo nadeszło wesele Baranka, a jego małżonka się przygotowała. I dano jej ubrać się w bisior czysty i lśniący, bo bisior to sprawiedliwość świętych. I powiedział mi: Napisz: Błogosławieni, którzy są wezwani na ucztę weselną Baranka. I powiedział mi: To są prawdziwe słowa Boga” Obj 18:1-7, 19:1-9.

Rozdziały 18 i 19 Objawienia jest kontynuacją, a zarazem podsumowaniem dotychczasowego opisu nierządnicy ze szczególnym uwzględnieniem sądu nad tym miastem. W pewnym momencie mamy przepiękną ilustrację drugiej kobiety, oblubienicy, która jest symbolem kościoła (ciała) Chrystusa i niebiańskiego miasta. Pamiętając wcześniejsze opisy apostolskie nie można mieć wątpliwości, że dumna nierządnica jest usunięta, a w jej miejsce przyszła lepsza, oczyszczona krwią Zbawiciela, Nowa Jerozolima. To odpowiedni moment, by lepiej zrozumieć teologię wyłożoną przez Pawła w liście do Rzymian.

Czyż nie wiecie, bracia (bo mówię do znających prawo), że prawo panuje nad człowiekiem, dopóki on żyje? Zamężna kobieta bowiem, dopóki mąż żyje, jest z nim związana prawem, a jeśli mąż umrze, zostaje uwolniona od prawa męża. Tak więc, dopóki mąż żyje, będzie nazywana cudzołożnicą, jeśli zostanie żoną innego mężczyzny. Jeśli jednak jej mąż umrze, jest wolna od tego prawa, tak że nie będzie cudzołożnicą, choćby została żoną innego mężczyzny. Tak i wy, moi bracia, zostaliście uśmierceni dla prawa przez ciało Chrystusa, abyście należeli do innego, to znaczy tego, który został wskrzeszony z martwych, abyśmy przynosili Bogu owoc. Gdy bowiem byliśmy w ciele, namiętności grzechów, które się wzniecały przez prawo, okazywały swą moc w naszych członkach, aby przynosić śmierci owoc. Lecz teraz zostaliśmy uwolnieni od prawa, gdy umarliśmy dla tego, w czym byliśmy trzymani, abyśmy służyli Bogu w nowości ducha, a nie w starości litery. (…) Pragnąłbym bowiem sam być odłączony od Chrystusa za moich braci, za moich krewnych według ciała. Są to Izraelici, do których należy usynowienie, chwała, przymierza, nadanie prawa, służba Boża i obietnice; Do których należą ojcowie i z których według ciała pochodzi Chrystus, który jest nad wszystkimi, Bóg błogosławiony na wieki. Amen. Lecz nie jest możliwe, żeby miało zawieść słowo Boże. Nie wszyscy bowiem, którzy pochodzą od Izraela, są Izraelem. Nie wszyscy też przez to, że są potomstwem Abrahama, są dziećmi, ale jest powiedziane: W Izaaku będzie nazwane twoje potomstwo. To znaczy, że nie dzieci ciała są dziećmi Bożymi, lecz dzieci obietnicy są uznane za potomstwo” Rz 7:1-6, 9:3-8.

Zabiegam bowiem o was z gorliwością Bożą; albowiem zaręczyłem was z jednym mężem, aby stawić przed Chrystusem dziewicę czystą” 2Kor 11:2 (BW).

I światło lampy nie zabłyśnie już w tobie, i głosu oblubieńca i oblubienicy nie będzie już słychać w tobie, bo twoi kupcy byli możnowładcami ziemi, bo twoimi czarami zostały zwiedzione wszystkie narody” Obj 18:23.

Uwaga! Do śmierci krzyżowej Jezusa obowiązywało przymierze litery prawa, cielesne i utrzymane w śmiertelności, jak ziemskie fizyczne ciało Chrystusa. Przymierze nowości w duchu rozpoczęło się po wskrzeszeniu Jezusa, ponieważ krew Syna Bożego została przelana i znak Jonasza wypełniony (mimo iż już wcześniej byli tacy z Izraela, którzy pili z duchowej skały, czyli Chrystusa, jak to pisał apostoł Piotr). Od momentu wskrzeszenia nastąpiło realne uśmiercenie dla prawa, inaczej uwolnienie od litery prawa, więc każdy kto zaufał ewangelii Jezusa był przygotowany do zaślubin z nieśmiertelnym już Chrystusem, który po wniebowstąpieniu szykował miejsce dla członków oblubienicy, aż do swego powrotu. Ten to okres, od zmartwychwstania Jezusa do Jego powrotu z sądem nad nierządnicą, był czasem zaręczyn Oblubieńca z oblubienicą. Istotnie, od zburzenia Jerozolimy w roku 70, głosu Oblubieńca tam nie słychać, nie ma Bożej troski, nie ma cudów, nie ma dalszego objawienia – rozwód wykonany. Płonąca Jerozolima z jej fizyczną świątynią była oczywistym znakiem dla członków ciała Chrystusa, że wesele w niebie ma już miejsce, że zbawienie dokonało się, zmartwychwstanie nastało, obietnice zostały wypełnione. Od tego momentu istnieje tylko jedna świątynia, niebiańska, duchowa, którą jest sam Pan, Jezus Chrystus. Chwała Ojcu i Synowi! O jedynej na wieki oblubienicy Bożej poczytaj więcej w Objawieniu rozdziale 21, a rozdziały 22 i 25 ewangelii według Mateusza też rzucają więcej światła na Boże wesele i powrót Pana.

Jerozolimę należy nazwać – ponad wszelką wątpliwość – Wielkim Babilonem!

jerozolima apostolska
wnątrz murów Jerozolimy z czasów apostolskich: Syjon, Ofel, Moria, Akra, Bazeta, Gered, Goah.