Bluźnierstwo Duchowi

Przybliżony czas czytania: 7 minut.

Bluźnierstwo przeciw Duchowi Świętemu jest niewybaczalne, dlatego Duch musi być osobą – tak twierdzą trynitarianie.

I każdemu, kto powie słowo przeciwko Synowi Człowieczemu, będzie przebaczone, ale temu, kto bluźni przeciwko Duchowi Świętemu, nie będzie przebaczone” Łk 12:10.

bluznierstwo duchowi

Podobną relację przedstawia ewangelista Marek.

Zaprawdę powiadam wam: Wszystkie grzechy i bluźnierstwa, którymi bluźnią synowie ludzcy, będą im przebaczone. Kto jednak bluźni przeciwko Duchowi Świętemu, nigdy nie dostąpi przebaczenia, ale podlega karze wiecznego potępienia” Mk 3:28-29.

Czyżby, Duch musi być osobą?!

Spójrzmy: co to znaczy, jeśli bluźnię przeciw Chrystusowi? Jak widać, według Jezusa, jest to zachowanie dopuszczalne. A co to znaczy, jeśli bluźnię przeciw Duchowi Świętemu? Właśnie to, że nie jest osobą! Domyślasz się dlaczego?

Jeśli Duch miałby być równoważną w trójcy osobą do Jezusa, to skąd ta różnica w popełnianym bluźnierstwie?! Wyjaśnijmy sobie za pomocą Pisma, że bluźnierstwo wobec Ducha Świętego oznacza, że nasza wiara w Ojca i Syna jest pozorna! Oznacza, że nie akceptujemy uświęcającego dzieła Ojca i Syna przez Ich Ducha. Oznacza, że nie rozumiemy Boga, Jego duchowej natury i tej samej formy wspólnoty z Nim.

Ale nadchodzi godzina, i teraz jest, gdy prawdziwi czciciele będą czcić Ojca w duchu i w prawdzie. Bo i Ojciec szuka takich, którzy będą go czcić. Bóg jest duchem, więc ci, którzy go czczą, powinni go czcić w duchu i w prawdzie. (…) Lecz gdy przyjdzie on, Duch prawdy, wprowadzi was we wszelką prawdę. Nie będzie bowiem mówił sam od siebie, ale będzie mówił to, co usłyszy, i oznajmi wam przyszłe rzeczy. On mnie uwielbi, bo weźmie z mojego i wam oznajmi. Wszystko, co ma Ojciec, jest moje. Dlatego powiedziałem, że weźmie z mojego i wam oznajmi” J 4:23-24, 16:13-15.

Niemożliwe jest bowiem, żeby tych, którzy raz zostali oświeceni i zakosztowali daru niebieskiego, i stali się uczestnikami Ducha Świętego; Zakosztowali też dobrego słowa Bożego i mocy przyszłego wieku; A odpadli – ponownie odnowić ku pokucie, gdyż sami sobie znowu krzyżują Syna Bożego i wystawiają go na hańbę (…) Jeśli bowiem dobrowolnie grzeszymy po otrzymaniu poznania prawdy, to nie pozostaje już ofiara za grzechy; Lecz jakieś straszliwe oczekiwanie sądu i żar ognia, który strawić ma przeciwników. Kto gardził Prawem Mojżesza, ponosił śmierć bez miłosierdzia na podstawie zeznania dwóch albo trzech świadków. Jak wam się wydaje, na ileż surowszą karę zasługuje ten, kto by podeptał Syna Bożego i zbezcześcił krew przymierza, przez którą został uświęcony, i znieważył Ducha łaski? Znamy bowiem tego, który powiedział: Zemsta do mnie należy, ja odpłacę, mówi Pan. I znowu: Pan będzie sądzić swój lud. Straszna to rzecz wpaść w ręce Boga żywego” Hbr 6:4-6, 10:26-31.

Bo jeśli uciekli oni od plugastw świata przez poznanie Pana i Zbawiciela Jezusa Chrystusa, a potem znowu się w nie wikłają i zostają pokonani, to ich ostateczny stan jest gorszy niż pierwszy. Lepiej bowiem byłoby dla nich nie poznać drogi sprawiedliwości, aniżeli poznawszy ją, odwrócić się od przekazanego im świętego przykazania. Ale przydarzyło się im zgodnie z prawdziwym przysłowiem: Pies wrócił do swoich wymiocin, a świnia umyta do tarzania się w błocie” 2P 2:20-21.

Jeszcze raz: jeśli ktoś bluźni fałszywej koncepcji Boga, to będzie mu odpuszczone, gdy się prawdziwie nawróci. Ale jeśli bluźni przeciw biblijnemu dogmatowi Ducha, jest w tarapatach. Ten kto odrzuca Ducha Świętego nie ma szans na ponowną pokutę.

Przez niego bowiem my, obie strony, mamy przystęp w jednym Duchu do Ojca. A więc nie jesteście już więcej obcymi i przybyszami, ale współobywatelami z świętymi i domownikami Boga; Zbudowani na fundamencie apostołów i proroków, gdzie kamieniem węgielnym jest sam Jezus Chrystus; Na którym cała budowla razem zespolona rośnie w świętą świątynię w Panu; Na którym i wy razem się budujecie, aby być mieszkaniem Boga przez Ducha” Ef 2:18-22.

Zstąpiłem bowiem z nieba nie po to, żeby czynić swoją wolę, ale wolę tego, który mnie posłał. A to jest wola Ojca, który mnie posłał, abym nie stracił nic z tego wszystkiego, co mi dał, ale abym to wskrzesił w dniu ostatecznym. (…) Kto wierzy we mnie, jak mówi Pismo, rzeki wody żywej popłyną z jego wnętrza. A to mówił o Duchu, którego mieli otrzymać wierzący w niego. Duch Święty bowiem jeszcze nie był dany, ponieważ Jezus nie został jeszcze uwielbiony. (…) Moje owce słuchają mego głosu i ja je znam, a one idą za mną. A ja daję im życie wieczne i nigdy nie zginą ani nikt nie wydrze ich z mojej ręki. Mój Ojciec, który mi je dał, większy jest od wszystkich i nikt nie może wydrzeć ich z ręki mego Ojca” J 6:38-39, 7:38-39, 10:27-29.

Interesującym w kontekście tego argumentu może być fakt, że Paweł, Piotr, Jan, Jakub i Juda na początku swoich listów nie błogosławili i nie pozdrawiali w osobie Ducha Świętego. Z tych 21 listów przytoczę tylko trzy.

Wszystkim, którzy jesteście w Rzymie, umiłowanym Boga, powołanym świętym: Łaska wam i pokój od Boga, naszego Ojca, i Pana Jezusa Chrystusa” Rz 1:7.

Jakub, sługa Boga i Pana Jezusa Chrystusa, przesyła pozdrowienia dwunastu pokoleniom, które są w rozproszeniu” Jk 1:1.

Łaska i pokój niech się wam pomnożą przez poznanie Boga i Jezusa, naszego Pana” 2P 1:2.

To Duch jest, czy nie jest, tak samo ważną osobą Trójcy, co Ojciec i Syn?! Apostołowie dokonują bluźnierstwa wobec osoby Ducha, nie wspominając o społeczności z nim, ani nie umieszczając go na tronie Bożym? Nie! Więc dlaczego apostołowie uparcie zapominają o Trójcy? Zapewne dlatego.

Chcę bowiem, abyście wiedzieli, jak wielką walkę toczę o was, o tych, którzy są w Laodycei, i o tych wszystkich, którzy nie widzieli mego oblicza w ciele; aby ich serca były pocieszone, będąc zespolone w miłości, a to ku wszelkiemu bogactwu zupełnej pewności zrozumienia, ku poznaniu tajemnicy Boga, Ojca i Chrystusa; w którym są ukryte wszystkie skarby mądrości i poznania (…) Uważajcie, żeby was ktoś nie obrócił na własną korzyść przez filozofię i próżne oszustwo, oparte na ludzkiej tradycji, na żywiołach świata, a nie na Chrystusie. Gdyż w nim mieszka cieleśnie cała pełnia Bóstwa” Kol 2:1-3, 8-9.

W Chrystusie mamy wybaczenie każdego grzechu, nawet jeśli zbluźnimy samemu Panu. Natomiast odrzucenie Bożej obecności w naszym życiu, czyli bluźnienie Duchowi Świętemu skutkuje oddzieleniem od Boga. W Duchu Świętym chrześcijanin widzi Ojca i Syna, ale nie odrębną osobę, apostołowie nigdy nie dali takiego świadectwa. Bóg jest Duchem, to trzeba wiedzieć, tak jak na pamięć należy znać poniższy fragment z Koryntian. Przez analogię łatwo wyłapać w tym zdaniu, że Duch Święty jest naturą Boga, tak jak duch ludzki jest naturą człowieka, a nie odrębną osobą.

Bo kto z ludzi wie, co jest w człowieku oprócz ducha ludzkiego, który w nim jest? Tak samo i tego, co jest w Bogu, nikt nie zna, oprócz Ducha Bożego” 1Kor 2:11.

Jeśli ktoś widzi swego brata, który popełnia grzech nie na śmierć, niech się za niego modli, a Bóg da mu życie, to jest tym, którzy popełniają grzech nie na śmierć. Jest grzech na śmierć. Nie mówię, aby ktoś modlił się za to. Wszelka niesprawiedliwość jest grzechem, jest jednak grzech nie na śmierć” 1J 5:16-17.

Kto nie jest ze mną, jest przeciwko mnie, a kto nie zbiera ze mną, rozprasza. Dlatego mówię wam: Każdy grzech i bluźnierstwo będzie ludziom przebaczone, ale bluźnierstwo przeciwko Duchowi Świętemu nie będzie ludziom przebaczone. I ktokolwiek powie słowo przeciwko Synowi Człowieczemu, będzie mu przebaczone, ale kto mówi przeciwko Duchowi Świętemu, nie będzie mu przebaczone ani w tym świecie, ani w przyszłym” Mt 12:30-32.

Ta obietnica dotyczyła zarówno świata opartego na przymierzu z Izraelem, jak i dotyczy doskonałego przymierza utrwalonego jako jedyne właściwe wraz z powrotem Pana („świat przyszły„). Od roku 70-tego (zburzenia świątyni) odrzucenie Ducha Świętego jest niezmiennie i bezwzględnie traktowane jako bluźnierstwo Bogu z konsekwencją drugiej śmierci (duchowej).

Lecz wy nie jesteście w ciele, ale w Duchu, gdyż Duch Boży mieszka w was. A jeśli ktoś nie ma Ducha Chrystusa, ten do niego nie należy. Ale jeśli Chrystus jest w was, to ciało jest martwe z powodu grzechu, a duch jest żywy z powodu sprawiedliwości. A jeśli Duch tego, który Jezusa wskrzesił z martwych, mieszka w was, ten, który wskrzesił Chrystusa z martwych, ożywi i wasze śmiertelne ciała przez swego Ducha, który w was mieszka” Rz 8:9-11.

Jako że jego Boska moc obdarzyła nas wszystkim, co potrzebne do życia i pobożności, przez poznanie tego, który nas powołał do chwały i cnoty. Przez to zostały nam dane bardzo wielkie i cenne obietnice, abyście przez nie stali się uczestnikami Boskiej natury, uniknąwszy zepsucia, które wskutek pożądliwości jest na świecie” 2P 1:3-4.

Tylko gdy mieszka w tobie Duch Święty, wiesz, że jesteś pod łaską. Dwa powyższe cytaty (z wieloma wcześniejszymi) bezwzględnie pokazują, że w tym wszystkim, czego Bóg od nas oczekuje to duchowy wymiar wiary. On obdarowuje nas swym Duchem byśmy wiedzieli, że do Niego należymy.

Myślcie o tym, co w górze, nie o tym, co na ziemi” Kol 3:2.

A tak w ogóle to co z konsekwencją logicznej dedukcji trynitarian, czy np. przykazania i niebo są osobami? Skądinąd można wobec nich zgrzeszyć…

I świadczyłeś przeciwko nim, aby ich nawrócić ku twojemu Prawu. Oni jednak zuchwale postępowali i nie słuchali twoich przykazań, i grzeszyli przeciwko twoim sądom, przez które – jeśli człowiek je zachowa, będzie żył. Odwracali plecy, czynili twardym swój kark i nie chcieli słuchać” Neh 9:29.

I powiedział do niego syn: Ojcze, zgrzeszyłem przeciwko niebu i przed tobą; nie jestem już godny nazywać się twoim synem” Łk 15:21.