Jezus zmartwychwstał w sobotę

Przybliżony czas czytania: 14 minut.

Autorzy Nowego Testamentu blisko dwudziestokrotnie zanotowali, że zmartwychwstanie Jezusa było na trzeci dzień po Jego śmierci. Oto przykładowe treści.

I zaczął ich nauczać, że Syn Człowieczy musi wiele cierpieć i zostać odrzucony przez starszych, naczelnych kapłanów i uczonych w Piśmie, i być zabity, a po trzech dniach zmartwychwstać” Mk 8:31.

Potem wziął ze sobą dwunastu i powiedział do nich: Oto idziemy do Jerozolimy i wypełni się wszystko, co zostało napisane przez proroków o Synu Człowieczym. Będzie bowiem wydany poganom, wyśmiany, zelżony i opluty; Ubiczują go i zabiją, ale trzeciego dnia zmartwychwstanie” Łk 18:31-33.

Jego też wskrzesił Bóg trzeciego dnia i sprawił, żeby się objawił” Dz 10:40.

zmartwychwstanie w sobote

Gdy Jezus mówił, że zmartwychwstanie po trzech dniach, mogło to oznaczać dzień czwarty lub dalszy. Inne Jego obietnice mówią konkretnie o trzecim dniu po śmierci. Czy to się wyklucza? Jedyne logiczne rozwiązanie jest takie, że zmartwychwstanie nastąpiło po pełnych trzech dobach i nadal w trakcie ostatniego dnia. Ponieważ była to kalendarzowa wiosna, każda kolejna słoneczna część dnia wydłużała się, zatem po trzech dniach od ukrzyżowania był to zysk kilku minut. Niemniej jakiekolwiek domniemane wątpliwości rozwiewa jedyny w Biblii, ale bardzo precyzyjny zapis, który jest spójny ze wszystkimi opisami czasu zmartwychwstania.

A on odpowiedział im: Pokolenie złe i cudzołożne żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany, oprócz znaku proroka Jonasza. Jak bowiem Jonasz był w brzuchu wieloryba trzy dni i trzy noce, tak Syn Człowieczy będzie w sercu ziemi trzy dni i trzy noce” Mt 12:39-40.

A Pan przygotował wielką rybę, która połknęła Jonasza. I Jonasz był we wnętrznościach tej ryby trzy dni i trzy noce” Jon 1:17.

Od pochówku Jezusa w grobowcu do Jego zmartwychwstania miały upłynąć 72 godziny. Trzy słoneczne i trzy księżycowe pory dnia musiały się wypełnić, czyli sześć okresów po mniej więcej 12 godzin każde, tak nakazał liczyć Pan. Przypomnę, Jezus miał zmartwychwstać po trzecim dniu i zarazem w jego trakcie. A kluczowa uwaga jest następujące:  jeśli odejmiemy lub dodamy jakąś połówkę z doby, to robimy ze Zbawiciela kłamcę.

Jezus odpowiedział: Czyż dzień nie ma dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi we dnie, nie potknie się, bo widzi światłość tego świata. A jeśli ktoś chodzi w nocy, potknie się, bo nie ma w nim światłości” J 11:9-10

Niestety, zdecydowana większość kościołów naucza błędnego dnia zmartwychwstania Chrystusa. Niedziela wśród katolików, prawosławnych i niemal wszystkich denominacji protestanckich jest traktowana jako dzień święty, ponieważ wierzą, że Jezus zmartwychwstał pierwszego dnia po szabacie. Głosi się w tych kościołach, że Pan został ukrzyżowany i pogrzebany w piątek na chwilę przed zachodem słońca, a zmartwychwstał w niedzielę rano. Jezus na znak rozpoznania Jego mesjaństwa nie kazał traktować dni kolokwialnie, ale wskazał bardzo konkretny czas powstania z martwych – trzy dni i trzy noce.

Najpierw zobaczmy jak zmartwychwstanie obliczają członkowie wspomnianych kościołów:

  • piątek wieczór, pochówek, mija pierwszy dzień
  • sobota rano, minął dzień pierwszy (skrawek piątku) i noc pierwsza, trwa dzień drugi
  • niedziela rano, zmartwychwstanie, minęły dwa dni (skrawek piątku i cała sobota) i dwie noce, skrawek pierwszego dnia tygodnia jest traktowany jako cały dzień.

Czegoś tu brakuje, prawda? Istotą wiary w niedzielne zmartwychwstanie jest traktowanie dnia bardzo plastycznie. To tak jak z mowie potocznej używamy zwrotu: „odwiedzę ciebie za trzy dni”, może oznaczać niedzielę, jeśli wypowiadamy to w piątek (aczkolwiek zwykle każdy myśli o poniedziałku, w takich sytuacjach czasami upewniamy się co do daty, prawda?). Czyli dla większości kościołów piątek wieczór to cały dzień, sobota cały dzień i niedziela rano to taki sam cały dzień dla kalkulacji zmartwychwstania. Precyzyjny zapis proroctwa czasu zmartwychwstania o trzech nocach nie ma dla tych kościołów najmniejszego znaczenia. Z racji, że ich doktryna oparta jest tylko na dwóch nocach, to z bagatelizującą odpowiedzią „no, trudno, a jakie to ma znaczenie?!” potwierdzone zostaje, że tradycja kościoła wynosi się ponad Słowo Boże. A w dużym skrócie znaczenie ma takie: „wiesz, że należysz do kościoła nie traktującego Słowa Bożego poważnie?!”.

A gdy Jezus skosztował octu, powiedział: Wykonało się. I schyliwszy głowę, oddał ducha. Wtedy Żydzi, aby ciała nie zostały na krzyżu na szabat, ponieważ był dzień przygotowania (bo ten dzień szabatu był wielkim dniem), prosili Piłata, aby połamano im golenie i zdjęto ich” J 19:30-31.

Skoro zakładamy, że Jezus zmartwychwstał w niedzielę, to może pochówek miał miejsce w czwartek i wówczas trzy dni oraz trzy noce można by jakoś upakować w taki okres czas? Założenia mają to do siebie, że trzeba je potwierdzić. Już teraz odpowiadam, że taka sytuacja jest w świetle Pisma niemożliwa. Chcąc ustawić zmartwychwstanie Jezusa na niedzielę rano, musiał być pochowany w czwartek rano. Nonsens. Chrystus był pochowany tuż przed zachodem słońca rozpoczynającym szabat. Jezusa zabito w dzień przygotowania do święta, szabatu szczególnego, „dnia wielkiego„. Może warto się zastanowić, czy był to inny szabat od tego praktykowanego każdego siódmego dnia tygodnia (soboty)?

Wiecie, że za dwa dni będzie Pascha, a Syn Człowieczy zostanie wydany na ukrzyżowanie” Mt 26:2.

W pierwszym miesiącu, czternastego dnia tego miesiąca, o zmierzchu, jest Pascha Pana. A piętnastego dnia tego miesiąca będzie Święto Przaśników dla Pana. Przez siedem dni będziecie jeść przaśne chleby. Pierwszego dnia będziecie mieć święte zgromadzenie. Nie będziecie wykonywać żadnej uciążliwej pracy. Lecz będziecie składali Panu ofiarę spalaną przez siedem dni. Siódmego dnia będzie święte zgromadzenie. Nie będziecie wykonywać żadnej ciężkiej pracy” Kpł 23:6-8.

Gdy nadszedł pierwszy dzień Paschy, w którym zgodnie ze zwyczajem zabijano i spożywano baranka, Jezus wysłał Piotra i Jana mówiąc: —Idźcie przygotować dla nas kolację paschalną” Łk 22:7-8. (BSŻ)

Dzień czternasty miesiąca Nisan był początkiem okresu Paschy trwającym aż do drugiego zgromadzenia świętych. W tym dniu paschalnym (czternastym Nisan),  Chrystus został zabity. Czternastego Nisan Jezus rozpoczął wieczerzą dla apostołów na pamiątkę własnej ofiary, a dzień zakończył śmiercią na krzyżu, pochowany przed corocznym szabatem święta Przaśników, czyli piętnastym Nisan i zgromadzeniem świętych.

Usuńcie więc stary zakwas, abyście byli nowym ciastem, jako że jesteście przaśni. Chrystus bowiem, nasza Pascha, został ofiarowany za nas” 1Kor 5:7.

I zbliżało się święto Przaśników, zwane Paschą” Łk 22:1.

Gdy więc Piłat usłyszał te słowa, wyprowadził Jezusa na zewnątrz i usiadł na krześle sędziowskim, na miejscu zwanym Litostrotos, a po hebrajsku Gabbata. A był to dzień przygotowania Paschy, około godziny szóstej. I powiedział Piłat do Żydów: Oto wasz król! Lecz oni zawołali: Strać, strać! Ukrzyżuj go! Piłat ich zapytał: Waszego króla mam ukrzyżować? Naczelni kapłani odpowiedzieli: Nie mamy króla poza cesarzem. Wtedy im go wydał, żeby go ukrzyżowano. Wzięli więc Jezusa i wyprowadzili go. A on, niosąc swój krzyż, wyszedł na miejsce zwane Miejscem Czaszki, a po hebrajsku Golgotą; Gdzie go ukrzyżowali, a z nim dwóch innych z obu stron, pośrodku zaś Jezusa” J 19:13-18.

Ten „wielki dzień” szabatu poprzedzony wieczerzą Pańską, o którym wspominają ewangeliści, ma idealną symbolikę. Gdy tylko zaszło słońce i rozpoczął się czternasty dzień Nisan wówczas Jezus łamał chleb tuż przed świętem przaśnego pieczywa. „Jesteście przaśni„. Kilkanaście godzin po ostatniej wieczerzy Chrystus był ukrzyżowany, właśnie przed piętnastym Nisan. Zaraz zauważysz, że między pochówkiem Jezusa i Jego zmartwychwstaniem występują dwa szabaty, pierwszy dotyczący wielkiego corocznego święta Przaśników, a drugi cotygodniowego święta wynikającego z czwartego przykazania Bożego na upamiętnienie odpocznienia Stworzyciela. Dzień przygotowania (czternasty Nisan) oraz cały tydzień święta Przaśników był w pierwszym wieku nazywany Paschą, można to wydedukować np. z powyższej relacji Jana, ale i zapis Łukasza jest dość klarowny. Niemożliwe przecież, aby Jezusa skazano na śmierć w szabat paschalny, a zarazem miał umrzeć w Paschę (dzień wyroku to ten sam dzień ukrzyżowania). Pascha ma po prostu w sobie dni szabatu i dni pracujące. Czternasty Nisan (Pascha) oraz cały tydzień święta Przaśników były razem nazywane Paschą.

Jan napisał, że wyrok zapadł około godziny szóstej (po wschodzie słońca), czyli przekładając na obecnie stosowany czas, była to dwunasta w południe. Łukasz opisuje, że Jezus był już na krzyżu około godziny dwunastej naszego czasu.  Spójność tych zeznań mieści się w przyimku „około”. Można swobodnie przyjąć, że od wyroku do ukrzyżowania minęła godzina lub nieco więcej. Co się dzieje dalej?

A było około godziny szóstej i ciemność ogarnęła całą ziemię aż do godziny dziewiątej. I zaćmiło się słońce, a zasłona świątyni rozerwała się przez środek. Wtedy Jezus zawołał donośnym głosem: Ojcze, w twoje ręce powierzam mego ducha. Gdy to powiedział, skonał” Łk 23:44-46.

A ponieważ był dzień przygotowania, który jest przed szabatem, i nastał już wieczór; Przyszedł Józef z Arymatei, ważny członek Rady, który sam też oczekiwał królestwa Bożego, śmiało wszedł do Piłata i poprosił o ciało Jezusa. A Piłat zdziwił się, że już nie żyje, i zawoławszy setnika, zapytał go, czy dawno umarł. I upewniony przez setnika, wydał ciało Józefowi. Ten kupił płótno, zdjął go, owinął płótnem i złożył w grobowcu, który był wykuty w skale, a przed wejście do grobowca zatoczył kamień. A Maria Magdalena i Maria, matka Józefa, patrzyły, gdzie go złożono” Mk 15:42-47.

Jezus umierał na krzyżu blisko trzy godziny. Po godzinie piętnastej Józef z Arymatei otrzymał pozwolenie na zabranie ciała Jezusa i pochowanie Go w grobowcu zgodnie z Żydowskim nakazem prawa, aby zdążyć przed szabatem. Czasu zostało niedużo, ponieważ szabat zaczynał po zachodzie słońca, czyli około godziny osiemnastej. Skoro Jezus zostaje pochowany wieczorem (np. o siedemnastej) przed szabatem i po „trzech dniach i trzech nocach” zmartwychwstał, czyli po 72 godzinach, to znaczy, że wyszedł z grobu również wieczorem (po siedemnastej i przed zachodem słońca). Wróćmy jednak do wydarzeń mających miejsce po pochówku.

A był tam człowiek imieniem Józef, który był członkiem Rady, człowiek dobry i sprawiedliwy. Nie zgadzał się on z ich uchwałą i czynem. Pochodził z Arymatei, miasta żydowskiego, i oczekiwał królestwa Bożego. Przyszedł on do Piłata i poprosił o ciało Jezusa. Zdjął je, owinął płótnem i położył w grobowcu wykutym w skale, w którym jeszcze nikt nigdy nie był złożony. A był to dzień przygotowania i zbliżał się szabat. Poszły też za nim kobiety, które przybyły z nim z Galilei. Zobaczyły grobowiec i jak złożono jego ciało. A gdy wróciły, przygotowały wonności i olejki. Lecz w szabat odpoczywały zgodnie z przykazaniem” Łk 23:50-56.

A Józef zabrał ciało, owinął je w czyste płótno; I złożył w swoim nowym grobowcu, który wykuł w skale. Przed wejście do grobowca zatoczył wielki kamień i odszedł. A Maria Magdalena i druga Maria siedziały tam naprzeciw grobowca” Mt 27:59-61.

A gdy minął szabat, Maria Magdalena, Maria, matka Jakuba, i Salome nakupiły wonności, aby pójść i namaścić go. Pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy wzeszło słońce, przyszły do grobu” Mk 16:1-2.

Gdy Łukasz pisze o przygotowaniu wonności, nie można mieć pewności, kiedy dokładnie się to wydarzyło. Pierwsza myśl jest taka, że było to tego samego dnia, w którym pochowano Jezusa. Mateusz raczej zauważa, że Maria i Maria Magdalena nie śpieszyły się przed szabatem, aby zdążyć przygotować olejki. Aczkolwiek zapis Marka poddaje pod wielką wątpliwości założenie o tym, że tą czynność wykonano w dniu pochówku. Kobiety dopiero po szabacie nakupiły wonności celem namaszczenia ciała Jezusa. Przygotowanie wonności i olejków miało miejsce po szabacie, kiedy sklepy były ponownie otwarte. Potem kobiety odpoczęły, bo wnet był kolejny szabat. A zaraz po szabacie, „gdy wzeszło słońce, wcześnie rano” (ale było jeszcze ciemno według relacji Jana 20:1), wymienione powyżej kobiety poszły do grobu, aby dokonać namaszczenia. Jezusa już tam nie było, zmartwychwstał, jak obiecał po trzech dniach i po trzech nocach. Nie mamy też relacji, że kilkukrotnie chodzono namaszczać ciało. Raczej powinniśmy wierzyć, że w niedzielny poranek kobiety miały wykonać tą czynność po raz pierwszy. Nie było im bowiem wiadome, jak dostać się do grobu. A poza tym do niedzieli grób był zabezpieczony przed otwarciem.

I mówiły do siebie: Któż nam odwali kamień od wejścia do grobowca? (A gdy spojrzały, zobaczyły, że kamień został odwalony). Był bowiem bardzo wielki” Mk 16:3-4.

Oto obliczenia na podstawie Biblii potwierdzające 72 godziny obeności ciała Chrystusa w grobowcu:

  • środa wieczór, 14 Nisan, dzień przygotowania, pochowanie Jezusa w grobie
  • czwartek rano, 15 Nisan, pierwszy dzień święta Przaśników, szabat (wolne od pracy), minęła pierwsza noc (12 godzin)
  • czwartek wieczór, mija pierwszy dzień (24 godziny)
  • piątek rano, 16 Nisan, drugi dzień święta Przaśników, minęła druga noc (36 godzin)
  • piątek wieczór, mija drugi dzień (48 godzin)
  • sobota rano, 17 Nisan, trzeci dzień święta Przaśników, cotygodniowy szabat, minęła trzecia noc (60 godzin).
  • sobota wieczór, mija trzeci dzień, tuż przed zachodem słońca Jezus zmartwychwstaje (po 72 godzinach przebywania „w sercu ziemi„, w grobowcu).
  • niedziela rano, 18 Nisan, biblijny pierwszy dzień tygodnia, „gdy wzeszło słońce” Maria Magdalena i inne kobiety odkrywają, że Jezusa nie ma w grobie.

Chronologia wydarzeń jest idealnie wkomponowana w „trzy dni i trzy noce„, Jezus zmartwychwstał w dzień odpocznienia Pańskiego tuż przed zakończeniem tego szabatu.

Powiedział im także: Szabat został ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu. Dlatego Syn Człowieczy jest też Panem szabatu” Mk 2:27-28.

Przez czterdzieści lat czułem odrazę do tego pokolenia i powiedziałem: Ten lud błądzi sercem i nie poznał moich dróg; Przysiągłem im w gniewie, że nie wejdą do mego odpoczynku” Ps 95:10-11.

Wonności i olejki przygotowywane do namaszczenia Jezusa są kluczowe dla potwierdzenia dwóch szabatów przez okres obecności ciała Mesjasza w grobowcu. Kobiety zakupiły i przygotowały wonności po szabacie, by potem odpocząć w szabat, zanim poszły w celu namaszczenia ciała Chrystusa.

Tak na marginesie zauważmy, że w szabat kapłani żydowscy pofatygowali się do Piłata z prośbą o zabezpieczenie grobowca. Jeśli wierzyć dzisiejszym kościołom, to faryzeuszom zależało na zapieczętowaniu grobu tylko przez jedną całą noc (z soboty na niedzielę). Poniższy fragment potwierdza raczej, że Żydzi przyszli do prefekta w szabat, pierwszego dnia Przaśników, aby grób był zabezpieczony jeszcze przez co najmniej dwie noce („aż do trzeciego dnia„, to jest dzień w czwartek, potem piątek i sobotę).

A Józef zabrał ciało, owinął je w czyste płótno; I złożył w swoim nowym grobowcu, który wykuł w skale. Przed wejście do grobowca zatoczył wielki kamień i odszedł. A Maria Magdalena i druga Maria siedziały tam naprzeciw grobowca. Następnego dnia, pierwszego po dniu przygotowania, naczelni kapłani i faryzeusze zebrali się u Piłata; I oznajmili: Panie, przypomnieliśmy sobie, że ten zwodziciel powiedział, gdy jeszcze żył: Po trzech dniach zmartwychwstanę. Rozkaż więc zabezpieczyć grobowiec aż do trzeciego dnia, by przypadkiem jego uczniowie nie przyszli w nocy, nie wykradli go i nie powiedzieli ludowi: Powstał z martwych. I ostatni błąd będzie gorszy niż pierwszy. Piłat powiedział im: Macie straż. Idźcie, zabezpieczcie, jak umiecie. Poszli więc i zabezpieczyli grobowiec, pieczętując kamień i stawiając straż” Mt 27:59-66.

Interesujący jest werset kolejny z ewangelii Mateusza, który w zdecydowanej większości przekładów błędnie przetłumaczono. Szabat powinien występować tam w liczbie mnogiej. Z polskich przekładów tylko Nowa Biblia Gdańska właściwie zastosowała znaczenie zdania. Mimo to przekłady z szabatem w liczbie pojedynczej nie zaburzają prawdziwości zmartwychwstania Jezusa w sobotę po śmieci w środę.

W końcu szabatów, owego dnia, wtedy rozbłyskującego aż do jedności szabatów, poszła Maria Magdalena oraz druga Maria, aby obejrzeć grób” Mt 28:1 (NBG).

A gdy skończył się szabat i świtało pierwszego dnia tygodnia, Maria Magdalena i druga Maria przyszły obejrzeć grób” Mt 28:1.

A pierwszego dnia po szabacie, rano, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena przyszła do grobu i zobaczyła kamień odwalony od grobowca” J 20:1.

Spotkałem się też z innym argumentem na obronę niedzielnego zmartwychwstania. Kawałek dalej apostoł Mateusz napisał:

A gdy one poszły, niektórzy ze straży przyszli do miasta i oznajmili naczelnym kapłanom wszystko, co się stało. Ci zaś zebrali się ze starszymi i naradziwszy się, dali żołnierzom sporo pieniędzy; I powiedzieli: Mówcie, że jego uczniowie przyszli w nocy i wykradli go, gdy spaliśmy” Mt 28:11-13.

Kapłani żydowscy opłacili strażników rzymskich, aby oznajmiali światu nieprawdę. Niektórzy obrońcy niedzieli uważają, że kapłani mieli rację w ustaleniu czasu zmartwychwstania (ta noc była już pierwszym dniem tygodnia). Jeśli mamy ufać faryzeuszom w tej kwestii, to równie dobrze mogli mieć rację w sprawie wykradzenia ciała Chrystusa. Tymczasem ten fragment pośrednio wspiera szabatowe zmartwychwstanie. Budowane wówczas kłamliwe świadectwo o tym, że Jezus zmartwychwstał lub został wykradziony po trzech dniach i po trzech nocach miało wzmacniać wiarygodność kapłanów, równocześnie wywracając prawdomówność Zbawiciela.

A co zrobić z zapisem w Mk 16:9, przecież wskazywać ma on, że Jezus wbrew wszystkiemu, co dotąd zostało tu przytoczone, musiał zmartwychwstać w niedzielę o świcie?!

A Jezus, gdy zmartwychwstał wczesnym rankiem pierwszego dnia po szabacie, ukazał się najpierw Marii Magdalenie, z której wypędził siedem demonów” Mk 16:9.

Nic nie trzeba z tym fragmentem robić, poza usunięciem przecinków (a w konsekwencji również małą zmianą szyku zdania), bowiem autorzy Biblii nie używali znaków przestankowych. Czyli zdanie ma poinformować, że Jezus ukazał się Magdalenie pierwszego dnia po szabacie. W tym przypadku już więcej polskich przekładów Pisma zachowało sens przekazu apostoła Marka.

Po swym zmartwychwstaniu, wczesnym rankiem w pierwszy dzień tygodnia, Jezus ukazał się najpierw Marii Magdalenie, z której przedtem wyrzucił siedem złych duchów” Mk 16:9 (BT).

Zmartwychwstały Jezus po raz pierwszy ukazał się w niedzielę rano. Najpierw ujrzała Go Maria z Magdali—ta sama, z której wypędził siedem demonów” Mk 16:9 (BSŻ).

Znalezienie dnia tygodnia, w którym zmartwychwstał Jezus jest łatwiejsze niż się często ludziom wydaje. Kto wierzy prawdziwie wszedł już do szabatu Pańskiego.

Anioł zaś powiedział do kobiet: Wy się nie bójcie! Wiem bowiem, że szukacie ukrzyżowanego Jezusa. Nie ma go tu. Powstał bowiem, jak powiedział. Chodźcie, zobaczcie miejsce, gdzie leżał Pan” Mt 28:5-6.

Kto bowiem wszedł do jego odpoczynku, on także odpoczął od swoich czynów, tak jak Bóg od swoich. Starajmy się więc wejść do owego odpoczynku, aby nikt nie wpadł w ten sam przykład niewiary” Hbr 4:10-11.

I powiedział do mnie: Stało się. Ja jestem Alfa i Omega, początek i koniec. Ja spragnionemu dam darmo ze źródła wody życia” Obj 21:6.

Spytaj się swojego księdza lub pastora w jakim celu wyznają niedzielę jako dzień zmartwychwstania Chrystusa? Bo na pewno nie wynika on z Biblii.