Duch jest mężczyzną?

Przybliżony czas czytania: 5 minuty.

Znam argument, że skoro Duch Święty jest określony rodzajnikiem męskoosobowym, to musi być osobą. Na pewno?!

pexels-photo-119342.jpeg

W języku polskim rower, nocnik i ołówki też są rodzaju męskiego, a nie czynią tych rzeczy osobami. Lepiej jednak oddać głos oryginalnym językom w jakich spisano Biblię.

Duch w języku greckim to „pneuma” i jest rodzaju nijakiego! Aczkolwiek wydaje się, że trynitarianie dysponują wyjątkowym zapisem w Nowym Testamencie.

Lecz gdy przyjdzie on, Duch prawdy, wprowadzi was we wszelką prawdę. Nie będzie bowiem mówił sam od siebie, ale będzie mówił to, co usłyszy, i oznajmi wam przyszłe rzeczy” J 16:13.

Tu Jan rzekomo przemyca cenną informację dla obrońców trójcy, bowiem w grece posłużył się słowem „ekeinos”, czyli on – rodzaj męski. Apostoł zapomniał, że to niewłaściwe gramatycznie stosować formułę męską do rodzaju nijakiego? Nie koniecznie. Jan relacjonuje słowa Jezusa mówiącego o Pocieszycielu, którym jest Duch Święty. Pocieszyciel, opiekun, stróż, tudzież orędownik to w języku greckim „parakletos” i występuje w rodzaju męskim. Jan słusznie stosuje rodzajnik męskoosobowy, tak jak to zrobił w wersecie ósmym tego samego rozdziału, ewidentnie odnosząc się do „parakletos” z wersetu siódmego. „Ekeinos” odwołuje się do „parakletos”, a nie do „pneuma”. Nie ma powodu, by Ducha Świętego przymusowo traktować w rodzaju męskim, tym bardziej, że całość Pisma tego nie wspiera. Argument jest de facto niekorzystny dla trójcy.

Lecz ja mówię wam prawdę: Pożyteczniej jest dla was, abym odszedł. Jeśli bowiem nie odejdę, Pocieszyciel [gr. parakletos] do was nie przyjdzie, a jeśli odejdę, poślę go do was. A gdy on [gr. ekeinos] przyjdzie, będzie przekonywał świat o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie” J 16:7-8.

W języku hebrajskim (starotestamentowym) duch jest rodzaju żeńskiego! Czy to potwierdza, że Duch trójcy jest osobą, a konkretnie kobietą?! Trynitarianie, chcecie powiedzieć, że co kraj to odmienna tradycja płciowa trójcy? Język angielski zwykle stosuje rodzajnik nijaki dla słowa duch. Jezus jest naszym pocieszycielem za sprawą swojego Ducha. Nie przebywa wśród nas jako postać fizyczna, materialna, cielesna, ale właśnie w formie siły duchowej i rozpoznaje Chrystusa każdy, kto Go przyjął.

A ja będę prosił Ojca i da wam innego Pocieszyciela, aby z wami był na wieki; Ducha prawdy, którego świat nie może przyjąć, bo go nie widzi ani go nie zna. Wy jednak go znacie, gdyż z wami przebywa i w was będzie. Nie zostawię was sierotami, przyjdę do was. Jeszcze krótki czas, a świat nie będzie mnie już więcej oglądał, lecz wy będziecie mnie oglądać. Ponieważ ja żyję, wy też będziecie żyć. W tym dniu poznacie, że ja jestem w moim Ojcu, a wy we mnie i ja w was. Kto ma moje przykazania i zachowuje je, ten mnie miłuje. A kto mnie miłuje, będzie go też miłował mój Ojciec i ja go będę miłował, i objawię mu samego siebie” J 14:16-21.

Zaobserwuj, co jeszcze jest powiedziane w powyższym fragmencie. Czy chodziło tu o realne widzenie Ducha, w sensie, czy obok Jezusa stała trzecia osoba trójcy? Nie, Jezus mówił o sobie, On ma tego Ducha prawdy w sobie, a apostołowie tego doświadczali, znali. Moje serce się raduje na te spełnione obietnice Boże duchowego życia! „Parakletos” występuje również w innym piśmie Jana.

Moje dzieci, piszę wam to, abyście nie grzeszyli. Jeśli jednak ktoś zgrzeszy, mamy orędownika [gr. parakletos] u Ojca, Jezusa Chrystusa sprawiedliwego” 1J 2:1.

Kolejna mądrość tego samego autora nie pozostawia wątpliwości, zarówno co do rodzajnika, jak i znaczenia kluczowego w tych rozważaniach słowa: pocieszyciel (orędownik). Kto jest tym pocieszycielem? Tak, Jezus Chrystus! Przeczytajmy też świadectwo Pawła, by sprawdzić, kto w nim żyje?

Z Chrystusem jestem ukrzyżowany: żyję, ale już nie ja, lecz żyje we mnie Chrystus. A to, że teraz żyję w ciele, żyję w wierze Syna Bożego, który mnie umiłował i wydał za mnie samego siebie. Nie odrzucam łaski Boga. Jeśli bowiem przez prawo jest sprawiedliwość, to Chrystus umarł na próżno” Gal 2:20-21.

Gdyż zamysł ciała to śmierć, ale zamysł Ducha to życie i pokój; Dlatego, że zamysł ciała jest nieprzyjacielem Boga, bo nie poddaje się prawu Bożemu, gdyż i nie może. Ci więc, którzy są w ciele, nie mogą podobać się Bogu. Lecz wy nie jesteście w ciele, ale w Duchu, gdyż Duch Boży mieszka w was. A jeśli ktoś nie ma Ducha Chrystusa, ten do niego nie należy” Rz 8:6-9.

Nawet gramatyczne spojrzenie na Boga potwierdza binitariarną teologię. Ojciec w każdym języku jest męskoosobowy, tak samo żaden naród kiedy tylko usłyszał ewangelię nie miał wątpliwości, że Syn Boży, Jezus Chrystus jest mężczyzną. A co z Duchem Świętym? W hebrajskim jest rodzaju żeńskiego, w greckim nijakiego, w polskim męskiego i tak na przemian przez wszystkie języki świata. Ta duchowa natura Boga ma potwierdzenie w Piśmie. Czy ktokolwiek z nas jest biologicznym, genealogicznym bratem, siostrą i matką Jezusa? Czy matką Jezusa w wierze jest tylko kobieta po 50-tym roku życia? Wiadomo, że nie o to chodzi, tylko o symboliczną wymową opisującą realnego Boga, w którym jesteśmy po nawróceniu. Nie ma w Bożej duchowej rodzinie mężczyzny i kobiety, nie ma podziału, Jezus jest dla nas wszystkim, a my wszyscy wierni w nim jesteśmy jedno.

Nie ma Żyda ani Greka, nie ma niewolnika ani wolnego, nie ma mężczyzny ani kobiety; wszyscy bowiem jedno jesteście w Chrystusie Jezusie” Gal 3:28.

Gdy zaś wszystko zostanie mu poddane, wtedy i sam Syn będzie poddany temu, który mu poddał wszystko, aby Bóg był wszystkim we wszystkich. (…) Sieje się ciało cielesne, a jest wskrzeszane ciało duchowe. Jest ciało cielesne, jest też ciało duchowe. Tak też jest napisane: Stał się pierwszy człowiek, Adam, duszą żyjącą, a ostatni Adam duchem ożywiającym” 1Kor 15:28, 44-45.

Kto bowiem wypełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie, ten jest moim bratem i siostrą, i matką” Mt 12:50.