Bogactwo archeologiczne Pism Świętych

Przybliżony czas czytania: 3 minuty.

„Dowody na bogate zbiory rękopisów są potwierdzone ponad wszelką wątpliwość. Nowy Testament mówi nam dziś to samo, co było spisane prawie 2000 lat temu” – są to słowa profesora Richarda Falesa.

papirus kolosan

Długie okresy czasu między spisywaniem pierwszych kopii z oryginałów Nowego Testamentu to częsty zarzut świata antychrześcijańskiego. Jakiej treści? Zarzut ma oczywiście służyć osłabieniu wiarygodności Pism, jakoby dzisiejsze brzmienie ewangelii odbiegało od tekstów źródłowych i nie można dać im wiary. Czy są jakieś fakty przeczące tym tezom? Archeolog Fales podsumowujew dwóch zdaniach światowe odkrycia i studia nad Biblią, skupiając akurat swoją uwagę na Nowym Przymierzu.

Badania historyczne często opierają się na kopiach dokumentów, zatem jeśli dowolne pisma przechodzą wiarygodność naukową, to dlaczego Biblię wykluczyć z tego zbioru? Zasobność takich odkryć oraz spójność treści poszczególnych kopii wzmacniają prawdziwy przekaz, zaś historycy mogą domniemane dzieje i wskazówki zamieniać na fakty.  Pierwsze znane kopie Nowego Testamentu są datowane na okres około 30-50 lat po spisaniu oryginałów. Natomiast z pierwszych kilku wieków pochodzi ponad 5300 rękopisów w języku greckim. Do tego należy dodać, że odkryto blisko 20 tyś. manuskryptów w innych językach, spisanych m.in. po syryjsku, koptyjsku, aramejsku i łacinie. Część z nich to pojedyncze papirusy oraz całe księgi, a nawet niemal cały kanon. Niejednokrotnie nadgryzione znakiem czasu, ale wszystkie razem są nadzwyczaj spójne.

Wszędzie jest zwarta ta sama myśl, więc nie można mówić o fałszerstwach, jakoby sens dzisiejszej Biblii nie miał wartości. Szacuje się, że różnice w tekstach (sens odbioru, zrozumienia) nie przekraczają 1% błędów. Zatem przy tak olbrzymiej ilości odkrytych Pism w różnych narodach, oddalonych od siebie nawet tysiące kilometrów, taki rezultat budzi podziw. W dodatku oryginały były spisywane przez różnych autorów, w różnych miejscach i trafiały do różnych adresatów. Biblia jest bezbłędna, bo również w przypadku Starego Przymierza, gdzie profesje ludzi ją piszących były od zwykłego wyrobnika po króla, to jednak tam także nie można odnotować sprzeczności, szczególnie, że kanon tworzył się przez setki lat! Skrybowie zaś zachowywali wielką staranność. Osoby kopiujące istotne dokumenty to byli bardzo dobrze wykształceni ludzie, często znający języki obce.

Jednak jakie starożytne dzieło literackie przewyższa Nowy Testament w wartości historycznej? Odpowiedź jest prostsza niż mogłoby się wydawać. Nie ma takiego! Drugie miejsce odkrytych manuskryptów zajmuje „Iliada” oryginalnie napisana przez Homera, ich liczba to aż 650 kopii. Przy liczbie 25000 rękopisów ewangelii (liczba stale rośnie), robi jednak różnicę. Jako inną ciekawostkę podam, że „Poetyka” autorstwa Arystotelesa jest nam znana na podstawie 49 niepełnych rękopisów, a najstarsze kopie pochodzą z końca XI wieku, co daje okres około 1400 lat od czasu spisania oryginałów! Mało komu przychodzi do głowy podważać autentyczność tego dzieła literackiego. Podobnie dzieło innego filozofa, Platona, to okres ponad tysiąca lat miedzy spisaniem „Tetralogii”, a znanymi dziś rękopisami. „Wojna Galicyjska” Cezara napisana około 50r. przed Chrystusem, posiada aż 10 kopii, ale datowanych dopiero na 1000 lat po jego śmierci. I tak dalej… Wnioski są oczywiste. Chwała Panu, że natchnął swoich ludzi do spisania Biblii, a potem tak poprowadził historię ludzkości, że nic nie może równać się z Jego dziełem!

Nie z ludzkiej bowiem woli przyniesione zostało kiedyś proroctwo, ale święci Boży ludzie przemawiali prowadzeni przez Ducha Świętego” 2P 1:21.

Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne do nauki, do strofowania, do poprawiania, do wychowywania w sprawiedliwości; Aby człowiek Boży był doskonały, do wszelkiego dobrego dzieła w pełni przygotowany” 2Tm 3:16-17.