Kiedy Jan spisał Objawienie Jezusa?

Przybliżony czas czytania: 20 minut.

Objawienie Jezusa Chrystusa, które dał mu Bóg, aby ukazać swoim sługom to, co ma się stać wkrótce, a on to ukazał i posłał przez swojego anioła swemu słudze Janowi; Który poświadczył słowo Boże i świadectwo Jezusa Chrystusa, i wszystko, co widział. Błogosławiony ten, kto czyta, i ci, którzy słuchają słów tego proroctwa i zachowują to, co w nim jest napisane, bo czas jest bliski” Obj 1:1-3.

patmos jan

Juan Bautista Maino na swoim płótnie przedstawił młodo wyglądającego apostoła Jana. Podobne wyobrażenie Jana otrzymującego wizję od Jezusa na wyspie Patmos malowało wielu artystów na przestrzeni wieków. Równolegle inni czynili Jana osobą bardzo starą. Dlaczego?

Dlatego, że w chrześcijańskim środowisku istnieją dwa spojrzenia na materiał dowodowy. Jedni umieszczają powstanie księgi Objawienia na okres przed zburzeniem Jerozolimy w roku 70-tym, pozostała większość obstaje przy latach 95-96 n.e.

Rzeczywiście, źródła dowodowe jakimi dysponują teologowie i historycy sugerują obydwie daty. Czy to znaczy, że prawdy są dwie? Spór trwa, ale nie dlatego, że trudno jest wskazać właściwy okres. Przewaga dowodów przemawiająca za wcześniejszą datą jest porażająco silna. Przekonywanie do późniejszej daty, tj. końcówka pierwszego wieku służy zignorowaniu wydarzeń z roku 70 i budowaniu futurystycznej eschatologii. Przyjrzyjmy się zatem na początek dowodom na korzyść okresu 95-96.

  1. Mówisz bowiem: Jestem bogaty i wzbogaciłem się, i niczego nie potrzebuję, a nie wiesz, że jesteś nędzny i pożałowania godny, biedny, ślepy i nagi” Obj 3:17. Fragment mówi o tym, że Laodycea była bogata, tymczasem źródła pozabiblijne donoszą, że przeżyła trzęsienie Ziemi w roku 60 i miasto uległo zniszczeniu. Dlaczego więc Jan, utrwalający słowa Jezusa, nie wspomina o tym tragicznym wydarzeniu? Napisał to gdzieś między 54 a 60 rokiem, czy kilka lat później, gdy zbór żył w odbudowanym mieście, a może 30 lat później? Argument jest interesujący, ale w żaden sposób nie jest wiążący, szczególnie że trzęsienia ziemi w tamtym rejonie zdarzały się dość często. A może cały kontekst listu do Laodycejczyków nawołuje do szybkiej przemiany umysłu zanim przekroczą cierpliwość Boga?! Jan zatem napisał przez rokiem 60-tym?
  2. Sekta Nikolaitów podobno działała prężnie dopiero pod koniec I wieku, tak można przeczytać w pozabiblijnych źródłach. Dlatego Jan ma o nich wspominać właśnie w roku 95 lub 96 pisząc do Efezjan i Pergamonczyków te słowa: „Ale masz tę zaletę, że nienawidzisz uczynków nikolaitów, których i ja nienawidzę. (…) Podobnie masz i tych, którzy trzymają się nauki nikolaitów, czego nienawidzęObj 2:6, 15. Nikolaici to była grupa działająca wewnątrz kościołów, głosząca fałszywe nauki. Jednak już apostołowie Juda i Piotr w swoich listach wspominają o pewnych heretykach rozbijających społeczność wiernych, całkiem możliwe, że to były początki dla nikolaitów.
  3. Styl w jakim Jan spisał Ewangelię i Objawienie wyraźnie się różnią, wiec okres ich spisania musiał być oddzielony w czasie. Zgadzam się z pierwszą częścią poprzedniego zdania. Ale argument, że Jan potrzebował kilkudziesięciu lat, by pisać inaczej jest niezgodny z rzeczywistością, gdyż każdy z nas może zmienić styl na inny, jeśli chce się osiągnąć zamierzony efekt. Jeśli nie obalam tym prostym spostrzeżeniem przytoczonego argumentu, obali go sam Bóg, bowiem ta domniemana przesłanka jest w kontrze do Bożej wszechmocy. Zgadzamy się chyba, że Jan pisał w szczególnym natchnieniu, duchową ręką Jezusa, stylistyką jaką chciał nasz Pan.
  4. Podobno Jan był widziany w Efezie w ostatnich latach swojego życia. Zakłada się, że mogła to być podróż Jana po Azji Mniejszej, a w związku z tym poznał kondycję wszystkich kościołów, o których pisał w Objawieniu. Jednak nie możemy wykluczyć, że Jan mógł odwiedzić te zbory również wcześniej, nawet kilkukrotnie. Poza tym informacja o sytuacji w zborach jest dana Janowi od Syna zasiadającego z Ojcem na jednym tronie, więc trudno oskarżać Jezusa o ograniczony przekaz wiedzy.
  5. Najczęstszym, a w wielu kościołach jedynym używanym argumentem za późniejszą datą jest dzieło Ireneusza pt.: „Przeciw Herezjom”. Ireneusz żył w latach 120-202, był uczniem Polikarpa (ten zaś uważany jest za ucznia apostoła Jana) w swojej piątej księdze, rozdziale 30, snuje rozważania nad liczbą 666, w której dostrzega antychrysta. Przytoczę kluczowy fragment (szczególnie drugie zdanie jest zazwyczaj cytowane): „Nie będziemy ponosić ryzyka we wskazywaniu Antychrysta, bo gdyby to było konieczne, aby jego nazwa była wyraźnie ujawniona w czasie obecnym, to zostałaby ogłoszona przez tego, który ujrzał apokaliptyczną wizję. Tego nie zaobserwowano bardzo dawno, ale niemal w naszych czasach, pod koniec panowania Domicjana”. Zaimek „tego” rozpoczynającym drugie zdanie ma w grece znaczenie bezosobowe i osobowe „jego”. Zatem kontekst tego zdania nie musi odnosić się do spisania „tego” Objawienia za czasów Domicjana, ale do życia „jego”, czyli Jana, za rządów wspomnianego cesarza. Ponadto spójrzcie w kontekście poprzedzającego zdania Ireneusza. Jeśli wyraża się jasno, że Jan żył prawie w czasach Ireneusza (czy to na Patmos, czy na wolności) i oczekiwałby od apostoła nazwania Antychrysta po imieniu to tym bardziej ufam, że Ireneusz w drugim zdaniu ma w domyśle „jego”. Jasne jest jednak, że Ireneusz uprawia jedynie gdybanie spodziewając się dodatkowego objawienia od Jana, skoro żył tak niedawno temu.  Zauważyć też należy, że na początku wspomnianego rozdziału, Ireneusz wspomina o „antycznych” kopiach Apokalipsy. Więc jak, Jan spisał Objawienie niemal w czasach Ireneusza jako antyczne?! Wątpię. Ireneusz jest szalenie popularnym „ojcem wczesnego kościoła”, jednak czy warto brać zawsze jego słowa za wiążące, bo doprawdy, czy Jezus mógł mieć 50 lat w chwili ukrzyżowania? (Druga księga, rozdział 22, rozprawka piąta z tej samej książki „Przeciw Herezjom”). Czyż Ireneusz nie był twórcą utrzymywanej do dziś w niektórych kręgach herezji?
  6. Wikoryn napisał pod koniec III w. w komentarzu do Księgi Objawienia, że ta była spisana przez Jana na wyspie Patmos za rządów Domicjana. I to chyba jest najmocniejszy pozabiblijny dowód na słuszność późnej daty. „Ja, Jan, który też jestem waszym bratem i współuczestnikiem w ucisku i królestwie oraz w cierpliwości Jezusa Chrystusa, byłem na wyspie zwanej Patmos z powodu słowa Bożego i świadectwa Jezusa Chrystusa” Obj 1:9. Ten fragment Pisma ma potwierdzać opinię Wiktoryna i innych futurystów. Moja niepewność co do tego punktu wynika z dość późnej relacji, to jest kilka pokoleń po Janie, więc interpretacje na potrzeby własne lub reprezentowanego kościoła były na pewno różne, tak samo jak nie mam silnych podstaw, by wierzyć Hieronimowi, o którym jeszcze wspomnę. Natomiast słowa Jana nic nie rozstrzygają, za rządów kogo, przez kogo i kiedy został zesłany na Patmos. Równie dobrze Jan mógł być zesłany na Patmos za rządów Nerona, czy innego cesarza lub dowolnego prefekta. Już Szczepan w latach 30-tych doświadczył ucisku przez śmierć męczeńską z powodu Słowa Bożego.
  7. Klemens Aleksandryjski miał napisać, że Jan wrócił z Patmos po śmierci tyrana. Zaś Euzebiusz z Cezarei (264-340) miał nazwać tyranem Domicjana. Potrzeba aż dwóch autorów na przestrzeni wieku, by dojść do wniosku o tyranii cesarzy? Nie, Apoloniusz z Tiany (15-100), jako jeden z pierwszych, nazywa tyranem Nerona. Możliwe więc, że Klemens piszący na przełomie II i III w. odnosi się de facto do Nerona, wyjątkowego tyrana, kanibala, mordercy rodziców, brata i żony w ciąży, co w przebraniu bestii gwałci więźniów niezależnie od płci i wieku, okrutnie prześladuje chrześcijan, a ubrany w skórę drapieżnika zagryza ludzi przywiązanych na palu, nie wspominając szerszej listy zbrodni, jaką sporządzili m.in. Swetoniusz i Tacyt.

A jakie dowody przemawiają za datowaniem Objawienia przed rokiem 70 pierwszego wieku? Odnalazłem następujące i pragnę się nimi podzielić.

  1. Zwróćcie uwagę na słowa z otwierających księgę fragmentów jakie podkreśliłem w akapicie otwierającym wpis: „wkrótce„, „czas jest bliski„. Sugeruje to wydarzenia mające nastąpić niebawem. Kilka lat, kilkaset, 2000, czy więcej? Stawiam na pierwsze. Podobnie czytamy w innych miejscach Objawienia. „Pokutuj! A jeśli nie, przyjdę do ciebie szybko i będę walczył z nimi mieczem moich ust. (…) Oto przyjdę wkrótce, trzymaj to, co masz, aby nikt nie wziął twojej korony. (…) I powiedział do mnie: Te słowa są wiarygodne i prawdziwe, a Pan, Bóg świętych proroków, posłał swego anioła, aby pokazać swym sługom, co ma się stać wkrótce. Oto przyjdę wkrótce: Błogosławiony, który zachowuje słowa proroctwa tej księgi. (…) A oto przyjdę wkrótce, a moja zapłata jest ze mną, aby oddać każdemu według jego uczynków. (…) Tak mówi ten, który zaświadcza o tym: Zaiste, przyjdę wkrótce. Amen! O tak, przyjdź, Panie Jezu! Łaska naszego Pana Jezusa Chrystusa niech będzie z wami wszystkimi. Amen” Obj 2:16, 3:11, 22:6-7, 10, 20-21. Potwierdza to najważniejsza eschatologiczna przemowa Jezusa na górze Oliwnej. Tam Jezus zaznaczył, że „nie przeminie to pokolenie” (Mt 24:34, Mk 13:30, Łk 21:32-33), a wszystko, co spisali prorocy i On sam zwiastuje, wypełni się. Czas apokalipsy był ograniczony do pokolenia apostolskiego. Pośrodku rady żydowskiej Jezus potwierdził, że chodziło o pokolenie, w którym głosił: „A Jezus odpowiedział: Ja jestem. I ujrzycie Syna Człowieczego siedzącego po prawicy mocy Boga i przychodzącego z obłokami niebieskimi” Mk 14:62. Zaznaczę, że w Nowym Testamencie jest ponad sto fragmentów opisujących szybki powrót Pana przez złożone obietnice pierwszym chrześcijanom bezpośrednio przez Jezusa i apostołów.
  2. Przez porównanie można dokonać istotnej obserwacji „Potem powiedział do mnie: Nie pieczętuj słów proroctwa tej księgi, bo czas jest bliski” Obj 22:12. Natomiast u proroka Daniela było inaczej: „Ale ty, Danielu, zamknij te słowa i zapieczętuj księgę aż do czasu ostatecznego! Wielu będzie to badać i wzrośnie poznanie” Dn 12:4. Daniel sporządził księgę na blisko 500 lat przed Chrystusem i czasem ostatecznym, którego doświadczali apostołowie: „Bóg, który wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał niegdyś do ojców przez proroków; W tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez swego Syna, którego ustanowił dziedzicem wszystkiego, przez którego też stworzył światy” Hbr 1:1-2. Jan nie ma pieczętować swojej księgi, bo w przeciwieństwie do wizji danej Danielowi, tym razem „czas jest bliski„. Dodatkowo przeczytajmy u Piotra, że czas jest właściwy: „O to zbawienie wywiadywali się i badali je prorocy, którzy prorokowali o przeznaczonej dla was łasce. Badali oni, na jaką i jakiego rodzaju porę wskazywał Duch Chrystusa, który był w nich, przepowiadając cierpienia, które miały przyjść na Chrystusa i mającą potem nastąpić chwałę. Zostało im objawione, że nie im samym, lecz nam służyły sprawy wam teraz zwiastowane przez tych, którzy wam głosili ewangelię przez Ducha Świętego zesłanego z nieba. W te sprawy pragną wejrzeć aniołowie” 1P 1:10-12.
  3. W środku Księgi mamy następujący opis świątyni: „I dano mi trzcinę podobną do pręta. I stanął anioł, mówiąc: Wstań i zmierz świątynię Boga i ołtarz oraz tych, którzy w niej oddają pokłon. Lecz dziedziniec zewnętrzny świątyni wyłącz i nie mierz go, gdyż został dany poganom. I będą deptać święte miasto przez czterdzieści dwa miesiące” Obj 11:1-2. Wszyscy chrześcijanie nie mają wątpliwości, że chodzi o pomiar świątyni w Jerozolimie. Skąd zatem przekonanie większości, że Jan otrzymuje proroctwo od Jezusa po tym, jak świątynia została zniszczona w roku 70? Nawet jeśli ten fragment traktować tylko symbolicznie (jako niematerialny obraz w niebie) to tego typu pisanie o świątyni z jej ołtarzem i dziedzińcem byłby kuriozalny. Po pierwsze, odbiorca Objawienia nie ma tu wyniku pomiarów, zatem wyobrażenie jest względne, ale wiedząc jak wygląda materialna ziemska świątynia to interpretowanie proroctwa staje się zrozumiałe. Po drugie, opisane „deptanie” pasuje do wojny w Jerozolimie na przełomie lat 66-70, a nie do niszczenia niebiańskiego domu Ojca i Syna. Poza tym Biblia nie wspomina o trzeciej odbudowie świątynii, nie ma powodów sądzić, że Jan został przeniesiony z widzeniem do co najmniej XXI wieku po Chrystusie.
  4. Oto przychodzi z obłokami i ujrzy go wszelkie oko, także ci, którzy go przebili. I będą lamentować przed nim wszystkie plemiona ziemi. Tak, amen” Obj 1:7.  Czy ktokolwiek z tych, który doprowadził do śmierci Jezusa, żyje do dziś, aby Go zobaczyć przychodzącego na obłoku?! Straż rzymska, z polecenia Piłata, wykonała egzekujcę, ale kto formalnie doprowadził do ukrzyżowania Jezusa?! „Mężowie izraelscy, słuchajcie tych słów: Jezusa z Nazaretu, męża potwierdzonego przez Boga wśród was mocami, cudami i znakami, których Bóg dokonał przez niego wśród was, o czym sami wiecie; Wydanego zgodnie z powziętym postanowieniem Boga oraz tym, co przedtem wiedział, wzięliście i rękami bezbożników ukrzyżowaliście i zabiliście. (…) Niech więc cały dom Izraela wie z pewnością, że tego Jezusa, którego wy ukrzyżowaliście, Bóg uczynił i Panem, i Chrystusem” Dz 2:22-23, 36. „Wy bowiem, bracia, staliście się naśladowcami kościołów Bożych, które są w Judei w Chrystusie Jezusie, bo wy to samo wycierpieliście od swoich rodaków, co i oni od Żydów; Którzy zabili i Pana Jezusa, i swoich własnych proroków, i nas prześladowali; a nie podobają się Bogu i sprzeciwiają się wszystkim ludziom. Zabraniają nam zwiastować poganom, żeby ci nie byli zbawieni, aby zawsze dopełniali miary swoich grzechów; nadszedł bowiem na nich ostateczny gniew” 1Tes 2:14-16. Odnotujmy, że motyw przebicia i gniewu nad narodami z powyższego wersetu Objawienia jest zawarty w proroctwie Zachariasza: „I wyleję na dom Dawida i na mieszkańców Jerozolimy ducha łaski i modlitwy. Będą patrzyć na mnie, którego przebili, i będą go opłakiwać, jak się opłakuje jedynaka; będą gorzko płakać nad nim, jak się płacze gorzko nad pierworodnym. W tym dniu będzie wielki lament w Jerozolimie, jak lament w Hadad-Rimmon na równinie Megiddo. Ziemia będzie lamentować, każdy ród osobno: ród domu Dawida osobno i jego kobiety osobno; ród domu Natana osobno i jego kobiety osobno; Ród domu Lewiego osobno i jego kobiety osobno; ród Szimejego osobno i jego kobiety osobno; Wszystkie pozostałe rody, każdy ród osobno i ich kobiety osobno” Za 12:10-14. Przez narody, albo jak niektóre przekłady podają „plemiona”, Jezus wyraża się o całym narodzie żydowskim, każdym z dwunastu rodów z osobna.
  5. Jan do siedmiu kościołów, które są w Azji. Łaska wam i pokój od tego, który jest i który był, i który ma przyjść, i od siedmiu Duchów, które są przed jego tronem; I od Jezusa Chrystusa, który jest wiernym świadkiem i pierworodnym z umarłych, i władcą królów ziemi. Temu, który nas umiłował i obmył nas z naszych grzechów swoją krwią; I uczynił nas królami i kapłanami dla Boga, swego Ojca, jemu chwała i moc na wieki wieków. Amen” Obj 1:4-6. List z Objawieniem Jezusa o rychłym wypełnieniu proroctwa trafia do konkretnych siedmiu kościołów w Azji Mniejszej. Chyba nie ma przesady w tym, że odbiorcy listu rozumieli, co się do nich pisze. Jeśli natomiast nie był adresowy do nich w ich czasie, ale raczej dla potomków na 2000, 3000 albo 18000 lat później, to nie żyli nadzieją „szybkiego” powrotu Pana, wiedząc, że sąd nad starym przymierzem oraz nadejście nowego nieba i ziemi to tysiące lat do przodu. Dlaczego więc my, współcześni chrześcijanie, mamy wiedzieć, że księga staje się aktualna? Przecież każde poprzednie pokolenie błędnie sądziło, że Objawienie dotyczy okresu ich życia. Stare przeminęło w roku 70, utrwaliło się tylko nowe. „Tymczasem, ganiąc ich, mówi: Oto nadchodzą dni, mówi Pan, gdy zawrę z domem Izraela i z domem Judy nowe przymierze. (…) A gdy mówi „nowe”, uznaje pierwsze za przedawnione; a to, co się przedawnia i starzeje, bliskie jest zaniku. (…) W ten sposób Duch Święty pokazuje, że jeszcze nie została objawiona droga do Miejsca Najświętszego, dopóki jeszcze stał pierwszy przybytek. Był on obrazem na tamten czas, a składano w nim dary i ofiary, które nie mogą uczynić doskonałym w sumieniu tego, który pełni służbę Bożą; Która polegała tylko na pokarmach, napojach i różnych obmyciach, i przepisach cielesnych nałożonych aż do czasu naprawy” Hbr 8:8, 13, 9:8-10.
  6. I królów jest siedmiu – pięciu upadło, jeden jest, inny jeszcze nie przyszedł, a gdy przyjdzie, ma pozostać na krótko” Obj 17:10. Jan napisał, że w czasie sporządzania tego proroctwa u władzy jest szósty król. Przeglądając sukcesję cesarską pokolenia apostolskiego odkryłem, że Juliusz, August, Tyberiusz, Kaligula i Klaudiusz zdążyli zejść ze sceny i tym szóstym jest Neron.
  7. Inna informacja zawarta w Apokalipsie Jana pasuje do Nerona. „Tu jest mądrość. Kto ma rozum, niech obliczy liczbę bestii, gdyż jest to liczba człowieka. A liczba jej: sześćset sześćdziesiąt sześć” Obj 13:18. Jezus nie wskazał wprost kim jest ten człowiek, zachęcił odbiorców listu do rozwiązania zagadki. Posługując się gematrią wierni mogli rozpoznać bestię. Podstawiając liczby pod hebrajskie litery słowa Cesarz Neron wyłoni się ukryty w tekście człowiek o znaku 666. N = 50, R = 200, W = 6, N = 50, Q = 100, S = 60, R = 200.  Apoloniusz z Tiany pisał o Neronie „bestia”, Juwenalis używał słowa „tyran”, a potem Euzebiusz wyraził pogląd, że był pierwszym władcą, który oficjalnie zmierzał do usunięcia chrześcijaństwa.
  8. I powiedział do mnie: Musisz znowu prorokować przed wieloma ludami, narodami, językami i królami” Obj 10:11. Ostatnia aktywność apostolska odnotowana na kartach Nowego Testamentu to pierwsza połowa lat 60-tych. Czy Boży plan zakładał nadanie Objawienia w roku 96, gdy Jan uzyska szansę na opuszczenie Patmos i w wieku co najmniej dziewięćdziesięciu lat ma głosić „rychłe” przyjście Chrystusa wśród wielu narodów. Z Bożym utrzymywaniem przy zdrowiu i kondycji wszystko jest możliwe, tylko po co taka nagła aktywność skupiona na jedynym pozostałym przy fizycznym życiu apostole, po trzydziestu latach ciszy natchnienia Duchem Bożym? Po co głosić proroctwo czegoś, co już się wypełniło. „A ich zwłoki będą leżeć na ulicy wielkiego miasta, które duchowo nazywa się Sodomą i Egiptem, gdzie też nasz Pan został ukrzyżowany” Obj 11:8. W którym mieście Jezus był ukrzyżowany? W Jerozolimie. Objawienie zasadniczo dotyczy wydarzeń dla tego miasta. Jerozolima została doszczętnie zniszczona w roku 70, czyli „wkrótce” po spisaniu apokaliptycznej wizji. Do tego argumentu dodam, że w opinii Hieronima (żyjącego na przełomie IV i V wieku) Jan w roku 96 był zbyt stary i niedołężny, by pisać i głosić. Taką opinię również ja mogę wygłosić, bo jest zgodna z obserwacją procesów starzenia. Jednak poważnie podchodząc do dowodów, to uważam, iż dla Jezusa to nie był kłopot umocnić Jana w spełnieniu woli Bożej. Poza tym opinia z IV wieku o stanie zdrowia Jana nie jest zbyt wartościowa. Przytaczam ją tylko dlatego, że są wśród chrześcijan tacy, którzy nie wiadomo dlaczego, lubią opierać wiarę na pozabiblijnych autorytetach, proszę bardzo, Hieronim może być źródłem na korzyść wcześniejszej daty.
  9. I zobaczyłem wielki biały tron i zasiadającego na nim, sprzed którego oblicza uciekła ziemia i niebo, i nie znaleziono dla nich miejsca” Obj 20:11. Mało kto to dostrzega, ale ten fragment jest paralelny z ewangelią według Jana. „Wtedy naczelni kapłani i faryzeusze zebrali się na naradę i mówili: Co zrobimy? Bo ten człowiek czyni wiele cudów. Jeśli go tak zostawimy, wszyscy uwierzą w niego i przyjdą Rzymianie, i zabiorą nam to nasze miejsce i naród” J 11:47-48. W Biblii użycie słów „ziemia i niebo” w kontekście zakładania lub przemijania nie musi być spójne z pierwszym zdaniem księgi Rodzaju. Będzie dla mnie przyjemnością zademonstrować, że „niebo i ziemia” są synonimem przymierza, systemu politycznego, narodowego. Tutaj tylko zaznaczę, że to swoje miejsce i status, które Żydzi tak bardzo chronili poprzez odrzucenie Chrystusa, stracili. Nawet mieli świadomość, że gniew Boży może przyjść od strony Rzymu.
  10. Wstęp do Objawienia z Peshitta (syryjski Nowy Testament z początku II w.) brzmi: „Objawienie, sporządzone przez Boga dla świętego Jana Ewangelisty, na wyspie Patmos, na którą został zesłany za rządów Nerona”. W biblijnych zbiorach jest to bardzo ważny Nowy Testament, bo jeden z najstarszych.
  11. Kanon Muratoriego spisany pod koniec drugiego stulecia naszej ery jest katalogiem ksiąg Nowego Testamentu, nie takim jak znamy dzisiaj, raczej prywatnym wykazem. Wersety 47-55 z tego kanonu mówią, że Paweł wzorował się na Janie pisząc do siedmiu zborów. Paweł jest autorem listów do kościołów w Rzymie, Koryncie, Efezie, Galacji, Filippi, Kolosach, Tesalonice. Paweł zmarł śmiercią męczeńską jeszcze za panowania Nerona. Można nawet pokusić się o prawdziwość przekazu z kanonu Muratoriego, porównując trzy zestawy fragmentów z Objawienia Jezusa i relacji Pawła. Pierwszy: „Lecz w dniach głosu siódmego anioła, gdy zacznie trąbić, dokona się tajemnica Boga, jak to oznajmił swoim sługom, prorokom” Obj 10:7 (w odniesieniu do siódmej, ostatniej trąby) oraz „W jednej chwili, w mgnieniu oka, na ostatnią trąbę. Zabrzmi bowiem trąba, a umarli zostaną wskrzeszeni niezniszczalni, a my zostaniemy przemienieni” 1Kor 15:52. Drugi: „A mur miasta miał dwanaście fundamentów, a na nich dwanaście imion dwunastu apostołów Baranka” Obj 21:14, oraz „[Abraham] Oczekiwał bowiem miasta mającego fundamenty, którego budowniczym i twórcą jest Bóg” Hbr 11:10. „A więc nie jesteście już więcej obcymi i przybyszami, ale współobywatelami z świętymi i domownikami Boga; Zbudowani na fundamencie apostołów i proroków, gdzie kamieniem węgielnym jest sam Jezus Chrystus; Na którym cała budowla razem zespolona rośnie w świętą świątynię w Panu; Na którym i wy razem się budujecie, aby być mieszkaniem Boga przez Ducha” Ef 2:19-22. Trzecie: „Potem zobaczyłem nowe niebo i nową ziemię. Pierwsze niebo bowiem i pierwsza ziemia przeminęły i nie było już morza” Obj 21:1 oraz „Tego bowiem umyślnie nie chcą wiedzieć, że niebiosa były od dawna i ziemia z wody, i w wodzie stanęła przez słowo Boże; Przez które ówczesny świat, zalany wodą, zginął. A obecne niebiosa i ziemia przez to samo słowo są utrzymane i zachowane dla ognia na dzień sądu i zatracenia bezbożnych ludzi. (…) Lecz my, zgodnie z jego obietnicą, oczekujemy nowych niebios i nowej ziemi, w których mieszka sprawiedliwość” 2P 3:5-7, 13. Wierzę, że szczegóły związane z apokaliptyczną wizją (np. trąba) i nastaniem nowej rzeczywistości duchowej (np. miasto, nowe niebo i ziemia) najpierw zostało dane Janowi. Oczywiście ślady tych objawień są już znane u proroków Starego Testamentów, ale dopełnione w wizji na Patmos. Nie jest to wiążący argument, ale mając szczegóły potwierdzone Janowi przez Jezusa, uważam, że apostołowie prowadzeni Duchem Chrystusa powielali tą wiodącą wizję.
  12. Józef Flawiusz niejednokrotnie wspomina w swoich dziełach, że destrukcja miasta w roku 70 była Bożym gniewem. Symbolik jakiej używał jest zbieżna z obrazami Objawienia i kazania Jezusa na górze Oliwnej. On nie był chrześcijaninem, więc nie rozpoznał, że było to przyjście Jezusa „w chwale Ojca„.

Analiza naukowa dowodów biblijnych bezspornie faworyzuje wcześniejszą datę spisania księgi Objawienia, czyli przed rokiem 70, a nie w połowie lat 90-tych. Podstawowym fundamentem w ocenie dowodów jest dla mnie Pismo Święte, potem długo długo nic, aż na końcu rozważam źródła pozabiblijne. Objawienie jednoznacznie wskazuje, że było spisane przez zburzeniem Jerozolimy. Wysuwane przez chrześcijan biblijne argumenty na potwierdzenie późnej daty nasycone są życzeniowymi założeniami i domniemaniami. Pozabiblijne argumenty nie mogły wpłynąć na mój wybór realnego okresu spisania Objawienia, aczkolwiek te za wcześniejszą datą ani trochę nie odstają od tych mających potwierdzać tą późniejszą. Podsumowując jednak wszystkie dane razem jestem zwolennikiem umiejscowienia Janowej wizji, gdzieś w pierwszej połowie rządów Nerona (lata panowania to 54-68).

Jedno z ostatnich wezwań do Żydów było pełne pocieszenia, a zarazem przebudzenia. Oni już mogli doświadczać duchowej doskonałości, z której do dziś prawdziwi chrześcijanie się radują. Bóg jest duchem i On się nie chwieje, bo nie był stworzony. Nowe nastało, a stare materialne królestwo przeminęło w ogniu trawiącym, ale ci Żydzi co zdołali się nawrócić i dołączyli do pierworodnych Chrystusa zostali uratowani od żądła drugiej śmierci, duchowej. Chwała Panu za utwierdzenie nowego przymierza z duchową świątynią przez usunięcie starego systemu.

Lecz podeszliście do góry Syjon i do miasta Boga żywego, do niebiańskiego Jeruzalem i do niezliczonej rzeszy aniołów; Na powszechne zebranie, do zgromadzenia pierworodnych, którzy są zapisani w niebie, do Boga, sędziego wszystkich, do duchów sprawiedliwych uczynionych doskonałymi; I do pośrednika nowego przymierza, Jezusa, do krwi, którą się kropi, a która mówi lepsze rzeczy niż krew Abla. Uważajcie, abyście nie odtrącili tego, który przemawia. Jeśli bowiem tamci nie uniknęli kary, odtrąciwszy tego, który na ziemi mówił, tym bardziej my, jeśli odwrócimy się od tego, który przemawia z nieba; Którego głos wstrząsnął wówczas ziemią, a teraz obiecuje, mówiąc: Jeszcze raz wstrząsnę nie tylko ziemią, ale i niebem. A słowa „jeszcze raz” ukazują usunięcie tego, co się chwieje, jako tego, co stworzone, aby pozostało to, co się nie chwieje. Dlatego otrzymując królestwo niezachwiane, miejmy łaskę, przez którą możemy służyć Bogu tak, jak mu się to podoba, z czcią i bojaźnią. Nasz Bóg bowiem jest ogniem trawiącym” Hbr 12:22-29.

Zapytany zaś przez faryzeuszy, kiedy przyjdzie królestwo Boże, odpowiedział im: Królestwo Boże nie przyjdzie dostrzegalnie. I nie powiedzą: Oto tu, albo: Oto tam jest. Królestwo Boże bowiem jest wewnątrz was” Łk 17:20-21.

Sieje się ciało cielesne, a jest wskrzeszane ciało duchowe. Jest ciało cielesne, jest też ciało duchowe. A gdy to, co zniszczalne, przyoblecze się w niezniszczalność, a to, co śmiertelne, przyoblecze się w nieśmiertelność, wtedy wypełni się to słowo, które jest napisane: Połknięta jest śmierć w zwycięstwie. Gdzież jest, o śmierci, twoje żądło? Gdzież jest, o piekło, twoje zwycięstwo?” 1Kor 15:44, 54-55.

Lecz świątyni w nim nie widziałem, bo jego świątynią jest Pan Bóg Wszechmogący oraz Baranek. A miasto nie potrzebuje słońca ani księżyca, aby świeciły w nim, bo oświetla je chwała Boga, a jego lampą jest Baranek” Obj 21:22-23.