Jerozolima w 2018 roku

Przybliżony czas czytania: 9 minut.

Mając zaplanowane setki wpisów dotyczących chrześcijaństwa, nie potrafiłem zdecydować się na wątek rozpoczynający blogowanie. Decyzja prezydenta Stanów Zjednoczonych, Donalda Trumpa, o przeniesieniu ambasady USA do Jerozolimy i uznania tego miasta jako stolicy Izraela, ułatwiała mi wybór pierwszego tematu do strony sobotni.blog. Uznałem, że z rozpoczęciem nowego roku odniosę się do bieżących wydarzeń, mimo że nie wynikają one z biblijnych proroctw. Raczej oceniłem to wydarzenie jako właściwe na start, tylko dlatego, że będzie wokół niego sporo fałszywego szumu w bieżącym roku i na lata przyszłe.

jerusalem-1712855_1920

Wielu chrześcijańskich futurystów uważa uznanie Jerozolimy za stolicę Izraela, jako wypełnianie się proroctw tuż przed drugim przyjściem Jezusa Chrystusa. W roku poprzednim najwięcej uwagi przykuwała data 23 września, rzekomo wypełniająca proroctwo z Objawienia 12:1-2. Skądinąd ciekawe jest to, iż nie pierwszy raz pod obserwacje astronomiczne przypisuje się ten biblijny fragment i zawsze bez oczekiwanego skutku wypełnienia. Od razu uspokajam, Jan przybliżył nam w tym obrazie narodziny Mesjasza, więc nie ma to związku z przyszłością. Ci, co wygłaszali bardzo odważne i jednoznaczne tezy na temat 23.09.2017 (porwanie kościoła, wojna w Izraelu, objawienie się antychrysta, koniec świata lub powrót Chrystusa) muszą bezwzględnie stracić wiarygodność, jeśli dotąd ze wstydu nie usunęli własnych eksplikacji z sieci. Sądzę, że rok 2018 wśród futurystycznych braci będzie jeszcze silniej skupiony na państwie Izrael i sytuacji na Bliskim Wschodzie. Nie prorokuję, taka jest ogólna tendencja. Całkiem możliwe, że wydanych zostanie wiele książek dostosowujących bieżące wydarzenia do biblijnej eschatologii, a internet zaleje kolejna fala tzw. egzegetów i proroków. Występuje jednak kilka problemów z takim dopasowywaniem.

Nie bardzo wiadomo, które konkretnie proroctwo umieszcza na skali czasu przywrócenie Jerozolimie statusu stolicy decyzją Stanów Zjednoczonych, a dalej poparciem Czech i Gwatemali, przy równoczesnym uznaniu jej za wieczną stolicę Palestyny przez Iran. Wiara dyspensacjonalistów wybiega jednak dalej. Wybudowanie trzeciej świątyni w historii narodu żydowskiego jest ich marzeniem, bowiem głównie na jej zaistnieniu opierają swoją nadzieję o powrocie Pana. Niedawna decyzja władcy najpotężniejszego ziemskiego królestwa ma rzekomo prowadzić w tym kierunku. Już teraz w mediach pojawiają się sugestie, aby projekt odbudowy świątyni z przywróceniem składania ofiar zwierzęcych był realizowany z pomocą USA. I nie dlatego, jakoby naród żydowski był jednogłośny dla tego przedsięwzięcia, ale raczej Trump jest otoczony przez futurystycznych doradców (premilenialistów).

A więc nie jesteście już więcej obcymi i przybyszami, ale współobywatelami z świętymi i domownikami Boga; Zbudowani na fundamencie apostołów i proroków, gdzie kamieniem węgielnym jest sam Jezus Chrystus; Na którym cała budowla razem zespolona rośnie w świętą świątynię w Panu; Na którym i wy razem się budujecie, aby być mieszkaniem Boga przez Ducha” Ef 2:19-22.

A oto podsumowanie tego, co mówimy: mamy takiego najwyższego kapłana, który zasiadł po prawicy tronu Majestatu w niebiosach. Jest on sługą świątyni i prawdziwego przybytku zbudowanego przez Pana, a nie człowieka” Hbr 8:1-2.

Lecz świątyni w nim nie widziałem, bo jego świątynią jest Pan Bóg Wszechmogący oraz Baranek” Obj 21:22.

Trzecia świątynia w Jerozolimie nie zostanie zbudowana, ponieważ świątynią jest Bóg Ojciec i Syn Boży. Gdy apostołowie pytali Jezusa o znak końca i Jego powtórnego przyjścia, stało się jasne, że gdy Jerozolima zostanie otoczona przez wrogie wojska za ich pokolenia, wypełni się każde proroctwo, bez wyjątku. Opisana pomsta zakończyła się w roku 70 pierwszego wieku po 42 miesiącach od momentu otoczenia Jerozolimy przez  wojska rzymskie, zgodnie z obietnicą Jezusa.

Jeden powiedział do męża odzianego w lnianą szatę, który stał nad wodami rzeki: Kiedy będzie koniec tych dziwnych rzeczy? I usłyszałem tego męża odzianego w lnianą szatę, który stał nad wodami rzeki. Podniósł swoją prawą i lewą rękę do nieba i przysiągł na Żyjącego na wieki, że będzie to na czas, czasy i połowę czasu. I gdy doszczętnie rozproszy siłę świętego ludu, wtedy to się wszystko wypełni” Dn 12:6-7.

A gdy zobaczycie Jerozolimę otoczoną przez wojska, wtedy wiedzcie, że jej spustoszenie jest bliskie. Wówczas ci, którzy są w Judei, niech uciekają w góry, a ci, którzy są wewnątrz miasta, niech wyjdą, a ci, którzy są na wsi, niech do niego nie wchodzą. Będą to bowiem dni pomsty, aby się wypełniło wszystko, co jest napisane. Lecz biada brzemiennym i karmiącym w tych dniach! Będzie bowiem wielki ucisk w tej ziemi i gniew nad tym ludem. I polegną od ostrza miecza, i będą uprowadzeni w niewolę między wszystkie narody. A Jerozolima będzie deptana przez pogan, aż wypełnią się czasy pogan. (…) Zaprawdę powiadam wam, że nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie” Łk 21:20-24, 32.

Futurystom nie spędza snu z powiek data 1948, kiedy to utworzono państwo Izrael po blisko 1900 latach niebytu i tak zwanej tułaczce Żydów po całym świecie. Pojawienie się Izraela na mapie świata ma uzasadniać potwierdzenie Bożej obietnicy zgromadzenia narodu żydowskiego po okresie niewoli. Jednak proroctwa rozproszenia i niewoli, a potem powrotu w granice swojego państwa były wypełnione na długo przed pierwszym przyjściem Chrystusa, a nie ponownie gdzieś w przyszłości. Dla przykładu księga Nehemiasza opisuje powrót narodu z niewoli babilońskiej, dekret o odbudowie miasta wraz ze świątynią i uwielbienie dla Boga, dlatego że jest prawdomówny. Otrzymali z powrotem to, co posiedli kilka wieków wcześniej, jako realizację Bożej obietnicy złożonej Abrahamowi.

Dał więc Pan Izraelowi całą ziemię, którą przysiągł dać ich ojcom; i posiedli ją, i mieszkali w niej” Joz 21:43.

Ty Panie jesteś tym Bogiem, który wybrał Abrama. Wyprowadziłeś go z Ur chaldejskiego i nadałeś mu imię Abraham. A uznałeś, że jego serce jest wierne przed tobą i zawarłeś z nim przymierze, że ziemię Kananejczyka, Chetyty, Amoryty, Peryzzyty, Jebusyty i Girgaszyty dasz jego potomstwu. I dotrzymałeś swojego słowa, bo jesteś sprawiedliwy” Neh 9:7-8.

Ale nawet jeśli ktoś uparcie nie chce zauważyć wypełnionych obietnic Bożych dla Izraela i demonstruje, że ten prawdziwy powrót Żydów na obiecane ziemie to dopiero rzeczywistość pokolenia po drugiej wojnie światowej, musi uporać się z kolejnym problemem. Izrael w roku 1948 składał się potomków starożytnych Żydów, którzy w sporej części byli innowiercami i ateistami. Pytanie zatem brzmi, czy Bóg kiedykolwiek obiecał ziemię komukolwiek, kto jest w kontrze do Niego?

Jak sądziłem waszych ojców na pustyni ziemi Egiptu, tak was będę sądzić, mówi Pan Bóg; I przeprowadzę was pod rózgą, i wprowadzę was w związek przymierza. I oddzielę od was buntowników i tych, którzy grzeszą przeciwko mnie. Wyprowadzę ich z ziemi, gdzie przebywają, lecz do ziemi Izraela nie wejdą. I poznacie, że ja jestem Panem” Ez 20:36-38.

W Biblii nie ma obietnicy o trzecim, czwartym lub dziesiątym odbudowaniu świątyni Jerozolimskiej. Ale roboczo załóżmy, że powstanie. Odpowiedź jest taka, że to nie będzie miało żadnego eschatologicznego znaczenia, bowiem wszystko się wypełniło wraz z upadkiem drugiej świątyni w roku 70 naszej ery. Od tamtego momentu wybrani z ówczesnego narodowego Izraela i spośród pogan, a dziś chrześcijanie, składają duchowe ofiary w Bożej świątyni. Bóg panuje nad wszystkim i jeśli Jego wolą jest wybudowanie świątyni w Jerozolimie to wiemy, że nie będzie ona wynikiem biblijnego objawienia, ale raczej udowodnieniem wizjonerom dyspensacjonistycznym, że się mylą. Szczególnie, że czas ucieka, ponieważ wielu uważa, że wszystko musi się wypełnić za pokolenia ludzi, którzy żyli w roku 1948. Łatwo te założenia premilenialistów sprawdzić w sieci. Faktycznie, robi się coraz ciaśniej, żeby zrealizowane były dziesiątki proroctw. Najświeższa historia nas uczy, że setki tak zwanych proroków pomyliło się w szacunkach powrotu Jezusa Chrystusa. Mimo to nadal mają posłuch i wydają książki w milionowych nakładach.

Bóg ustanowił nowe przymierze z duchową świątynią, dla tych którzy Go czczą w duchu. Stare przymierze, gdzie symbolem była materialna budowla, upadło, ponieważ Bóg przestał dbać o wiarę opartą na martwych uczynkach. Autor listu do Żydów, był świadomy, że czas końca starego przymierza był bardzo bliski. Dlatego wiemy, że było to w roku 70 wraz ze zburzeniem miasta i świątyni.

Ale nadchodzi godzina, i teraz jest, gdy prawdziwi czciciele będą czcić Ojca w duchu i w prawdzie. Bo i Ojciec szuka takich, którzy będą go czcić. Bóg jest duchem, więc ci, którzy go czczą, powinni go czcić w duchu i w prawdzie” J 4:23-24.

Lecz nie jest możliwe, żeby miało zawieść słowo Boże. Nie wszyscy bowiem, którzy pochodzą od Izraela, są Izraelem (…) Czego Izrael szuka, tego nie osiągnął, ale wybrani osiągnęli, a inni zostali pogrążeni w zatwardziałości. (…) ‚ Nie chcę bowiem, bracia, abyście nie znali tej tajemnicy – żebyście sami siebie nie uważali za mądrych – że zatwardziałość po części przyszła na Izrael, dopóki nie wejdzie pełnia pogan. I tak cały Izrael będzie zbawiony, jak jest napisane: Przyjdzie z Syjonu wybawiciel i odwróci bezbożność od Jakuba” Rz 9:6, 11:7, 25-26.

I wy sami, jak żywe kamienie, jesteście budowani w duchowy dom, stanowicie święte kapłaństwo, aby składać duchowe ofiary, przyjemne Bogu przez Jezusa Chrystusa” 1P 2:5.

Tymczasem, ganiąc ich, mówi: Oto nadchodzą dni, mówi Pan, gdy zawrę z domem Izraela i z domem Judy nowe przymierze. Nie takie przymierze, jakie zawarłem z ich ojcami w dniu, gdy ująłem ich za rękę, aby ich wyprowadzić z ziemi egipskiej. Ponieważ oni nie wytrwali w moim przymierzu, ja też przestałem o nich dbać, mówi Pan. Takie zaś jest przymierze, które zawrę z domem Izraela po tych dniach, mówi Pan: Dam moje prawa w ich umysły i wypiszę je na ich sercach. I będę im Bogiem, a oni będą mi ludem. I nikt nie będzie uczył swego bliźniego ani nikt swego brata, mówiąc: Poznaj Pana, bo wszyscy będą mnie znali, od najmniejszego aż do największego z nich. Będę bowiem łaskawy dla ich występków, a ich grzechów i nieprawości więcej nie wspomnę. A gdy mówi „nowe”, uznaje pierwsze za przedawnione; a to, co się przedawnia i starzeje, bliskie jest zaniku” Hbr 8:8-13.

Nawet jeśli pojawi się w najbliższym czasie dekret o odbudowie świątyni Salomona, to niczego to nie zmieni. Już dziś niektóre kręgi chrześcijańskie uważają Trumpa za antychrysta lub bestię (jak poprzednio Obamę, Busha, Clintona, Putina, JPII, Franciszka, Merkel, itd.), internet kipi od takich przypuszczeń. Ja tylko zauważam, że jeśli w obecnym prezydencie Stanów Zjednoczonych potrafimy rozpoznać syna zatracenia, to według premilenialnej eschatologii, jesteśmy teraz po porwaniu kościoła, albo Donald Trump ma niewiele czasu na zerwanie paktu z Izraelem i wywołanie globalnej wojny, doprowadzenia do wielkiego ucisku. Pierwsze jak widać się nie wydarzyło, więc futurystyczni chrześcijanie dostrzegają powód do intensyfikacji modlitw, aby Izrael przywrócił ofiary zwierzęce i świątynię, czyli docelowo jest to prośba o najbardziej krwawą wojnę w historii Ziemi.

Najwyższy jednak nie mieszka w świątyniach uczynionych ręką, jak mówi prorok: Niebo jest moim tronem, a ziemia podnóżkiem moich stóp. Jakiż dom mi zbudujecie, mówi Pan, albo gdzie jest miejsce mego odpoczynku? Czy tego wszystkiego nie uczyniła moja ręka? Ludzie twardego karku, nieobrzezanego serca i uszu! Wy zawsze sprzeciwiacie się Duchowi Świętemu. Jak wasi ojcowie, tak i wy!” Dz 7:48-51.

Nie modlę się do Boga o wielki ucisk. Wierzę, że do odbudowy świątyni nigdy nie dojdzie, ponieważ Bóg tego nie obiecał. Przypomnę, Bóg zbudował duchową świątynię dla wiernych, my nie możemy Jego ani siebie zadowolić materialnym budynkiem. Ale to czy ludzie w rzeczywistości zbudują, czy nie zbudują świątyni w Jerozolimie, będzie to zawsze poprowadzone przez Boga w ten sposób, że wyeksponowane zostaną błędy eschatologiczne futurystycznych chrześcijan. Już w IV w. po Chrystusie cesarz rzymski Julian Apostata rozpoczął budowę świątyni, chciał bowiem udowodnić, że Jezus był fałszywym prorokiem. Można powiedzieć, że Julian dokonał więcej niż Trump, by poprzez analogię nazywać go antychrystem. Był antychrystem, ale nie tym konkretnym z objawienia biblijnego. Ostatecznie Julian świątyni nie zbudował. Historycy rozważają trzy powody fiaska ambitnych planów: trzęsienie ziemi, wzniecenie pożaru lub walki polityczne. Niewykluczone, że wszystkimi trzema Bóg posłużył się równolegle. I posłuży się dowolną katastrofą, jeśli będzie taka potrzeba.

Chwała Panu, za Jego prawdomówność, gdyż przyszedł wkrótce, abyśmy mieli pewność udziału w jedynej dostępnej świątyni, duchowej prosto z nieba.

Oto przyjdę wkrótce: Błogosławiony, który zachowuje słowa proroctwa tej księgi” Obj 22:7.